W przypadającym po zakończeniu sezonu okresie roztrenowania następuje zmniejszenie bądź też całkowita redukcja obciążeń treningowych, przyczyniająca się do obniżenia wydolności fizycznej zawodników. Okres roztrenowania może być krótki bądź długi – w zależności od przerwy w treningach. Krótkotrwały dotyczy okresu poniżej 4 tygodni, natomiast długotrwały – dłuższego.

Wydłużanie przerwy w treningach przyczynia się do postępującego spadku wydolności fizycznej sportowców, dlatego też trenerzy powinni być świadomi ryzyka nadmiernego obniżenia możliwości wysiłkowych zawodników w sytuacji długotrwałej absencji treningowej.

Problematyka wpływu roztrenowania na zmiany wydolności aerobowej młodych piłkarzy nożnych była przedmiotem badań zespołu włoskich naukowców. W badaniach uczestniczyło czternastu 15-letnich piłkarzy nożnych, którzy zostali zbadani dwukrotnie: tuż po zakończeniu sezonu i po upływie 6 tygodni całkowitej przerwy w treningach. Piłkarze wykonali stopniowane testy wysiłkowe na bieżni mechanicznej, podczas których zmierzono wskaźniki wydolności aerobowej, m.in.: wielkość maksymalnego minutowego poboru tlenu (VO2max), prędkość biegu na poziomie progu tlenowego i beztlenowego oraz maksymalną prędkość biegu.

Uzyskane wyniki wskazywały na znaczny spadek poziomu wydolności fizycznej młodych zawodników po upływie 6 tygodni roztrenowania. Wielkość VO2max uległa obniżeniu o 21%, a średnie wielkości przed i po okresie roztrenowania wynosiły odpowiednio 63 i 49 ml/kg/min. Obniżenie wydolności fizycznej widoczne było również w spadku prędkości biegu na poziomie progu tlenowego (średnie wielkości zarejestrowane przed i po: 11,5 i 10,7 km/h), beztlenowego (przed i po: 15,3 i 14,2 km/h) oraz w prędkości maksymalnej (przed i po: 18,8 i 17,2 km/h).

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 0

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Bieganie z pulsometrem może być motorem napędowym naszej chęci wyjścia na trening, demotywującym czynnikiem obniżającym chęć podejmowania regularnego treningu lub pełnić funkcję zdrowego rozsądku, który – omamiony napływającymi endorfinami – ignoruje sygnały organizmu o rosnącym zmęczeniu. Mądrze wykorzystany pomoże zrzucić zbędny balast, a także – co stanowi pewien paradoks – zatrzyma zapędy sprinterskie, dzięki czemu trenujący zacznie biegać szybciej.

Serce sportowca wytrzymałościowego różni się od serca osoby nie ćwiczącej – przede wszystkim rozmiarem. Serce sportowca jest nieco większe z powodu większej pojemności lewej komory. Przez wiele lat uważane to było za niezdrowe, ponieważ taki rozmiar graniczył z patologią. Dzisiaj kardiolodzy odróżniają patologicznie powiększone serca od serc sportowców. Zdają sobie także sprawę, że u tych ostatnich nie jest to objaw choroby, a wręcz przeciwnie.