Rozmowa z Aleksandrą Saczuk, koordynatorką programu WF z Klasą Centrum Edukacji Obywatelskiej.

Statystyki dwóch poprzednich edycji programu „WF z Klasą” wyglądają imponująco: „Blisko 3000 szkół, 10 000 nauczycieli, 400 000 uczniów z całej Polski”. Co dla Pani, jako koordynatora Programu, ma największe znaczenie w jego realizacji?
Pasja, pomysłowość i zaangażowanie samych uczestników. Zawsze podkreślam, że WF z Klasą tworzą nauczyciele wychowania fizycznego. My, czyli Centrum Edukacji Obywatelskiej, dajemy impuls, materiały eksperckie, szkolenia oraz narzędzia do zdobywania wiedzy i dzielenia się nią, ale nie byłoby WF-u z Klasą bez tak licznego zainteresowania nauczycieli. Źródeł tego sukcesu jest kilka. WF z Klasą skierowaliśmy do grupy nauczycieli, którzy często w szkole i przez rodziców są niesłusznie traktowani jako mniej ważni niż nauczyciele innych przedmiotów. Dostrzegliśmy tę grupę i wspólnie z nauczycielami walczymy o podniesienie prestiżu lekcji WF – nadanie im ważności. Z rozmów z uczestnikami i z badań programu wiemy, że udało nam się celnie odpowiedzieć na potrzeby i oczekiwania wuefistów: na zapotrzebowanie na innowacje w sposobach uczenia WF-u, na problem małej oferty szkoleniowej właśnie dla tej grupy.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 16  Strona 17  Strona 18

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Z roku na rok w Polsce organizuje się coraz więcej otwartych imprez sportowo-rekreacyjnych, które rozwijają określone dyscypliny sportu, a także kreują aktywny, sportowy styl życia. Biegacze, kolarze, triathloniści, miłośnicy nart biegowych czy łyżworolek zachęcani są nie tylko do treningu, ale i do częstych startów.

Każdy z nas przynajmniej raz w życiu słyszał sformułowanie „ćwiczenie czyni mistrza”. Myślę, że nie ma wątpliwości co do prawdziwości tego powiedzenia, ponieważ im więcej razy coś powtarzamy, tym większej biegłości nabywamy w danej aktywności. Dążenie do mistrzostwa, do perfekcji jest istotą sportu. Jestem lepsza/y od siebie z wczoraj, jutro będę silniejsza/y od siebie z dzisiaj. Czy jednak dążenie do idealnego wykonania ma jakieś ciemne strony?