Nowoczesny klub sportowy może działać efektywnie na dużą skalę tylko wtedy, kiedy ma przejrzystą i dopasowaną strukturę organizacyjną. Zbyt rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że tylko dokładne wydzielenie, opisanie i hierarchia stanowisk stwarzają przestrzeń do realizacji działań statutowych.

"Struktura" i "organizacyjna" to dwa słowa, które w zestawieniu wywołują często gęsią skórkę na plecach osób zaangażowanych w sport. Kojarzą się przede wszystkim z przypominającymi działanie obwodu elektrycznego zdehumanizowanymi schematami wzajemnych relacji i zależności oraz z przyprószonymi kurzem korytarzowymi galeriami portretów poprzednich prezesów klubu. Słusznie i niesłusznie. Słusznie, ponieważ biurokratyczne zasady, w oparciu o które przez lata funkcjonował sport w Polsce, dały podstawę, aby mieć takie skojarzenia. Niesłusznie, ponieważ czasy najzwyczajniej w świecie się zmieniły i to, co do niedawna było przykrą koniecznością i zarazem warunkiem prowadzenia działalności sportowej, dziś może być podstawą efektywności i rozwoju.

Przede wszystkim musimy zdać sobie sprawę z jednej rzeczy – nie ma możliwości realizowania programu czy, mówiąc jeszcze szerzej, polityki klubowej bez wprowadzenia jasnej struktury. Nie jest ona bynajmniej spisem tytułów i stanowisk, mającym na celu wzajemne dowartościowanie osób w nim wymienionych, ale przepisem na sukces. Struktura w tym przypadku to nie martwy katalog, ale żywe narzędzie pozwalające zrozumieć wszystkim zaangażowanym osobom role odgrywane w ramach konkretnego projektu oraz porządek korporacyjnej odpowiedzialności.

Klub jest organizmem wielonarządowym – sport to tylko jedno płuco, a poza nim pozostaje wiele bardzo ważnych elementów, bez których nie ma możliwości realizacji polityki w dłuższym planie. Poniżej chciałbym się skupić wyłącznie na części struktury związanej głównie z działalnością stricte sportową, ale nie można zapominać o pozostałych (takich jak księgowość czy marketing), które w tym artykule nie są opisane.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 0

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Krótkotrwałe wysiłki fizyczne wykonywane z maksymalną intensywnością są powszechnie stosowane w treningu sportowym jako bodziec adaptacyjny zwiększający możliwości wysiłkowe zawodnika. W przeciwieństwie do wysiłków długotrwałych o umiarkowanej intensywności maksymalne wysiłki krótkotrwałe wywołują większe zaburzenia homeostazy ustrojowej oraz nasilają uszkodzenia struktur mięśniowych.

Na łamach ostatniego numeru prestiżowego czasopisma „Sport, Exercise, and Performance Psychology”, wydawanego przez Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, ukazał się artykuł dotyczący problemu wypalenia, które dotyka młodych sportowców.