Dobry nauczyciel wychowania fizycznego pracuje jak sprawny menedżer. Zarządza zespołem klasowym, czasem, przestrzenią do ćwiczeń, przyborami, całym procesem dydaktyczno-wychowawczym. Wyznacza cele, zadania, planuje metody, formy zajęć, monitoruje i rozlicza z efektów. Jak w dobrym przedsiębiorstwie, z tą tylko różnicą, że szkoła to nie manufaktura, a co najwyżej „fabryka” kreacji osobowości. Nauczyciel – jak każdy kierownik – musi przyjąć określony styl zarządzania. Który jest najbardziej odpowiedni?

Decyzyjność, sprawczość i poczucie władzy z jednej strony dobrze się wszystkim kojarzy, z drugiej zaś nierozerwalnie wiąże się z odpowiedzialnością. Nie każdy dobrze się z nią czuje. Można ją rozpatrywać w kontekście odpowiadania za realizację programu szkolnych zajęć – nauczyciel zatrudniany jest przecież po to, aby osiągać określone cele dydaktyczne i wychowawcze. Poza odpowiedzialnością za powierzone zadania edukacyjne każdy z pewnością czuje się odpowiedzialny za bezpieczeństwo podczas lekcji, które ze względu na swą specyfikę należą do najbardziej niebezpiecznych form szkolnych zajęć. Spośród wielu czynności dydaktycznych, w których nauczyciel musi wykazać się odpowiedzialną decyzyjnością, na uwagę zasługuje z pewnością kilka opisanych poniżej.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 8  Strona 9  Strona 10  Strona 11

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Umiejętność zrelaksowania się jest współcześnie coraz bardziej pożądana i głośno mówi się o konieczności odpoczynku od codziennej gonitwy, odcięcia się od świata i zadbania o siebie. Często ludzie mają mylne pojęcie odnośnie do tego, czym jest relaks, na szczęście naprzeciw wychodzą nam różne poradniki dostępne na rynku. Praktykowanie relaksacji sprzyja lepszemu radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami, poprawie samopoczucia i zdrowia oraz regeneracji organizmu.

Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą! Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą! Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą! Jeśli tyle masz do powiedzenia swojemu zawodnikowi, to ani on nie jest i nie będzie wygranym, ani ty nie zostaniesz motywatorem. Motywują na potęgę, od metra, na zawołanie i bez potrzeby już wszyscy. Jednak nie każdy zadaje sobie pytanie o skuteczność procesu motywacji i jego dostosowanie do zapotrzebowania sportowców. A tu kryje się prawdziwy skrót do sukcesu.