Z pedagogicznego punktu widzenia powszechnie przyjmuje się, że w szkole lepiej głosu nie podnosić, tym bardziej na kogoś, kto się uczy. Jednak są sytuacje, w których nauczyciel musi głośniej komunikować, a nawet znacznie zmienić ton głosu. To w dużej mierze sytuacje zagrażające bezpieczeństwu. Szczególnie zajęcia ruchowe wymagają sprawnej komunikacji, która nie powinna polegać na pokrzykiwaniu, tylko powinna być wypracowanym systemem znaków i sygnałów.

Komunikacja w lekcji wychowania fizycznego, w treningu sportowym jest specyficzna. Na lekcjach matematyki czy języka polskiego może być cicho, na lekcji wychowania fizycznego hałasu raczej nie sposób uniknąć. W zajęciach ruchowych bardzo często mamy do czynienia z rywalizacją, a z niej rodzą się spore napięcia emocjonalne. Jak są emocje, to są i wybuchy przeróżnych dźwięków towarzyszących radości i złości. Tego nie da się uniknąć, tego nie powinno się nawet powstrzymywać. To na zajęciach ruchowych dziecko swobodnie może rozładować energię, może się wykrzyczeć. Przecież tę funkcję bezpiecznego wyszalenia się w ramach prawidłowego rozwoju psychofizycznego mają pełnić m.in. zajęcia sportowe.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 8  Strona 9  Strona 10  Strona 11

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Dziś siłownie wypełniane są po brzegi nowiutkimi maszynami, reprezentującymi coraz to bardziej „innowacyjne” podejście do sportów siłowych. Coraz częściej odchodzi się od „tradycyjnych” technik treningu na rzecz maszyn. Klasyki, bez których kiedyś nie wyobrażano sobie porządnego wycisku, idą w niepamięć. „Trenerzy” na siłowniach mają opanowaną technikę użytkowania urządzeń, nie wiedzą natomiast, czym jest martwy ciąg. Co zatem jest dobrym wyjściem – wybierać wolne obciążenia czy też maszyny?

Realizując trening w terenie silnie zurbanizowanym, narażamy swój organizm na silne działanie spalin i innych zanieczyszczeń znajdujących się w powietrzu. W dni, w których stężenie zanieczyszczeń w powietrzu jest bardzo wysokie, warto zrezygnować z treningu lub biegać w specjalnej masce chroniącej przed szkodliwym pyłem.