Wielu trenerów zdaje sobie sprawę, jak ważną rolę odgrywa w zespole. Trener jest przewodnikiem, liderem, często siłą napędową, mózgiem drużyny. Ale czy ma on także świadomość, jak jego zachowanie, wypowiadane słowa czy mowa ciała mogą wpływać na zawodników? Czy ma odpowiedni warsztat, aby świadomie wpływać na zachowanie zawodnika, tak by nie tylko podnosił on swoje umiejętności w rywalizacji sportowej, ale także – a może przede wszystkim – doświadczał komfortu psychicznego?

Badania Sophii Jowett i Iana M. Cockerilla potwierdzają znaną tezę, że osoba trenera, a także relacja z nim ma dla zawodnika ogromne znaczenie. Pozytywnie ukształtowana relacja wpływa na poszczególne zachowania sportowca, zarówno te na boisku, jak i poza nim. Co więcej, ci sami amerykańscy badacze podkreślają, że relacja ta pozwala skutecznie prognozować sukces sportowy. Znając te fakty, można zadać pytanie, na jakie przejawy zachowania u zawodnika trener będzie mieć wpływ? Okazuje się, że osoba trenera – a dokładniej jego ocena – może wpłynąć na poziom odczuwanego strachu przed porażką u sportowca. Zanim przejdę do opisu przeprowadzonego przeze mnie badania, warto na początek przyjrzeć się „zajrzeć w oczy” strachowi…

Strach przed porażką

Jednym z najczęstszych powodów tego, że dana osoba nie osiąga w wybranej dziedzinie wyników adekwatnych do swoich możliwości, jest wysoki poziom lęku. Strach przed porażką można obserwować nie tylko w sporcie, ale także w wielu innych dziedzinach życia. Choć określenia lęku i strachu używam tutaj zamiennie, trzeba jednak pamiętać o pewnej różnicy między tymi określeniami. O lęku można mówić jak o cesze lub stanie, który zazwyczaj nie wiąże się z żadnym konkretnym, określonym zagrożeniem. Natomiast strach jest stanem przedmiotowym, dlatego mówimy, że boimy się czegoś lub kogoś. Te dwa stany mogą być ze sobą w pewnej zależności. Poziom określanego strachu może zależeć od poziomu lęku jako cechy człowieka, i tak osoba o wysokim nasyceniu tej cechy prawdopodobnie będzie reagować silniej w sytuacji zagrożenia (strachu) niż osoba o niskim poziomie lęku. W przypadku określania strachu przed porażką w sporcie można mówić o sytuacji konkretnej, dobrze określonej (np. strącenie poprzeczki u skoczka o tyczce), a także o lęku, którego nawet sam zawodnik nie potrafi dobrze opisać. Dlatego bardzo często można spotkać naprzemienne używanie strachu/lęku przed porażką. Podobnie jak określenie tego czynnika, tak i jego odbiór przez sportowca jest kwestią bardzo indywidualną. Zawodnicy często podkreślają, że strach przed porażką okazał się elementem motywacyjnym, który pomógł im osiągnąć wyższy poziom sportowy. Są i tacy, którzy nie rozwinęli w pełni swojego potencjału, jako przyczynę podając właśnie opisywany konstrukt. Jeżeli tak różnie postrzegany jest strach przed porażką, to jak go zdefiniować? I jak adekwatnie mierzyć, aby można było uzyskać wyniki możliwe do praktycznego zastosowania?

John William Atkinson opisał strach przed porażką jako usposobienie do unikania porażki i/lub doświadczania wstydu oraz upokorzenia jako konsekwencji danej porażki. Natomiast David Conroy skonstruował Kwestionariusz Oceny Porażki (The Performance Failure Appraisal Inventory), zakładając w nim, że adekwatną miarą strachu przed porażką jest to, jak mocno osoba wierzy lub przewiduje nieprzyjemne konsekwencje występujące w momencie, gdy dostrzeże nadchodzącą porażkę. W swoim kwestionariuszu wyodrębnił pięć kategorii, które łączą się z indywidualnymi przekonaniami dotyczącymi awersyjnych konsekwencji porażki: odczuwanie wstydu i zażenowania, dewaluowanie oceny własnej osoby, niepewna przyszłość, utrata wpływów/kontaktów społecznych oraz sprawianie przykrości bliskim osobom.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 18  Strona 19  Strona 20  Strona 21  Strona 22  Strona 23

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Ocenianie warunkuje prawidłowy przebieg procesu kształcenia, jednak idealnie byłoby, gdyby uczniowie mieli dystans do oceniania, a nie uczyli się czy uczestniczyli w zajęciach jedynie dla ocen – to wielkie wyzwanie dla nauczycieli.

W powszechnie dostępnych źródłach – literaturze psychologicznej, poradnikach oraz Internecie można znaleźć liczne artykuły ze wskazówkami dotyczącymi współpracy pomiędzy rodzicami, trenerem a zawodnikiem. Jest to triada, w której zaufanie, wsparcie oraz zrozumienie jest istotne w kontekście rozwoju umiejętności fizycznych oraz psychologicznych sportowca, zwłaszcza młodego.