Sokratejskie „Wiem, że nic nie wiem” zastępujemy dziś pragmatycznym „Wiem tyle, ile uda mi się dowiedzieć”. Dotyczy to również obszaru analizy w piłce nożnej, gdzie – starając się lepiej rozpoznać rywala – podejmujemy się obserwacji: taktycznej, technicznej i statystycznej. Wszystkie trzy są od siebie zależne, a każda z nich bez dwóch pozostałych okazuje się ledwie pozbawionym znaczenia listkiem na wietrze. Jak rozłożyć proporcje i jak nie dać się zwariować wiedzy?

Analiza statystyczna

Procenty, procenty, procenty. Popularność piłki nożnej i chęć przybliżenia jej kibicowi w stopniu, w jakim nigdy wcześniej nie była dostępna przeciętnemu fanowi, sprawiły, że jesteśmy zasypywani statystykami z każdego spotkania, jakim tylko zapragnęlibyśmy się zainteresować. Liczby opisują nam obecnie wiele elementów przebiegu rywalizacji sportowej. Wiele, ale nie wszystkie.

Jako punkt odniesienia przyjmijmy baseball – dyscyplinę, która w Stanach Zjednoczonych stała się fenomenem kulturowym i odrębnym bytem kształtującym świadomość dziesiątków milionów Amerykanów. Dla Europejczyków oglądanie rywalizacji facetów o nie do końca atletycznej budowie ciała, do tego poruszających się raczej ospale i tylko z rzadka rzucających się do biegu, bywa męczarnią. Za oceanem sprawy mają się jednak inaczej. Amerykanie nie tylko kochają baseball, ale również statystyki opisujące każdy parametr tego sportu. Nie dziwi więc, że nie tylko kibice, ale również profesjonaliści prowadzący czołowe kluby z czasem zapragnęli sprawdzić, czy posługując się liczbowym opisem sportowej rzeczywistości, mogą zyskać przewagę konkurencyjną. Metodą, która miała zrewolucjonizować tę dziedzinę, okazała się sabermetryka, ale przełom nie rodził się bezboleśnie. Wręcz przeciwnie – konserwatywna dyscyplina, którą okazał się baseball, bardzo długo była odporna na wszelkie innowacje. Potrzebowała dopiero rewolucjonisty, który odważył się sprzeciwić się obowiązującym od dziesiątków lat trendom rekrutacji zawodników do klubów. Okazał się nim Billy Beane, który dzięki odważnemu postawieniu na metodę ilościową w ocenie potencjału graczy kosztem metody obserwacyjnej uczynił z Oakland Athletics najrozsądniej zarządzaną drużynę w lidze MLB. To za sprawą swojego menedżera generalnego A’s stali się klubem wydającym najmniej pieniędzy na każdy uzyskany punkt. Było to możliwe tylko dzięki temu, że Beane odsunął od procesu decyzyjnego wiekowych scoutów, a postawił na nową generację specjalistów od doboru zawodników. Zamiast oceny „na nos” pojawiła się ewaluacja gracza według statystycznego dopasowania do gry na danej pozycji w ramach konkretnej drużyny. Matematyka zastąpiła estetykę.

Ktoś powie, że wzorzec sabermetryki to przykład dehumanizacji współczesnego sportu, gdzie jednostkę wraz z jej cechami osobowymi przesuwa się na dalszy plan wobec jej wyrażonej w liczbach wartości sportowej i finansowej. W rzeczywistości, w której kluby sportowe są przede wszystkim przedsięwzięciami biznesowymi, nastawionymi na generowanie zysku, okazało się to jednak – przynajmniej w obrębie baseballu – wyjątkowo trafnym wyborem. Dość powiedzieć, że ci wszyscy, którzy początkowo szydzili z nowatorskiego sposobu zarządzania klubem przez Beane’a, szybko stali się jego naśladowcami, a niektórzy po krótkim czasie wyprzedzili go w tym zakresie o kilka długości.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 0

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Korzyści prozdrowotne oraz zmiany wydolności aerobowej pod wpływem treningu fizycznego najczęściej są kojarzone z klasycznymi konkurencjami wytrzymałościowymi (np. bieganie, kolarstwo). Zdecydowana większość dostępnych badań naukowych dotyczy konkurencji wytrzymałościowych, natomiast liczba opublikowanych wyników badań, w których monitorowano zmiany wydolności fizycznej pod wpływem zróżnicowanej aktywności rekreacyjnej, jest w dalszym ciągu niewielka.

Zespół austriackich badaczy z Instytutu Medycyny Sportowej w Innsbrucku dokonał analizy profilu fizycznego i fizjologicznego członków kadry narodowej Austrii w narciarstwie alpejskim w latach 1997-2000.