Rozmowa z Januszem Kozakiem – trenerem reprezentacji Polski, która w październiku 2016 roku wywalczyła złoty medal na Mistrzostwach Europy Dywizji B w Szwajcarii – o sporcie osób niepełnosprawnych, filozofii trenerskiej oraz o przygotowaniach kadry Polski do imprez rangi mistrzowskiej. Więcej o działaniach polskiej kadry można przeczytać na stronie internetowej Stowarzyszenia Sportu Osób Niepełnosprawnych – www.sson.pl

W jaki sposób trafiłeś do sportu osób niepełnosprawnych i w rugby na wózkach?

W 1999 roku kończyłem studium medyczne na wydziale fizjoterapii i tam mieliśmy obowiązkowe praktyki podczas obozów Fundacji Aktywnej Rehabilitacji. Zostałem wtedy „wciągnięty” w rugby na wózkach przez Mirka Kapelana. Ale na początku byłem... sędzią! Sędziowałem przez kilka ładnych lat, aż do 2005 roku, kiedy wspólnie z Mirkiem założyliśmy drużynę rugby „Jeźdźcy” w Mikołowie. Objąłem funkcję trenera tej drużyny. Wtedy dowiedziałem się wszystkiego o rugby na wózkach i nabierałem doświadczenia jako trener. Od 2007 roku zacząłem też pracę w kadrze narodowej. Zaczynałem jako mechanik i fizjoterapeuta, ale szybko zostałem mianowany asystentem trenera u boku słynnego amerykańskiego trenera Joe Soaresa, znanego między innymi z filmu pt. Murderball – Gra o życie. Jako asystent prowadziłem wszystkie zgrupowania weekendowe, natomiast Joe sprawował pieczę nad całością. Przyjeżdżał ze Stanów na zgrupowania tygodniowe i prowadził drużynę podczas turniejów. Wiele się od niego nauczyłem na temat profesjonalnego przygotowania drużyny sportowej do imprez rangi mistrzowskiej.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 54  Strona 55  Strona 56  Strona 57

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Rozmowa z pięściarzem Krzysztofem „Diablo” Włodarczykiem.

Każdy, kto poważnie i odpowiedzialnie podchodzi do swojej pracy, planuje ją z dużym wyprzedzeniem i przygotowuje się do określonych zadań. Planowanie pozwala szybciej i bez błądzenia osiągać zamierzone cele, ponieważ dobry plan pełni rolę drogowskazu i motywuje do pracy. Trener i nauczyciel nie mogą pracować bez planu. Nie może też być to tylko ogólny nieutrwalony zamysł. Realnej mocy planu doświadczymy wówczas, gdy przyjmie on postać spisanych zadań.