Bezpośrednimi aktywatorami nadbudowy mięśnia są mikrouszkodzenia włókien mięśniowych oraz stres metaboliczny generowany podczas pracy mięśnia. Oczywiście warunkiem zajścia mikrouszkodzeń jest zastosowanie odpowiednio dużego obciążenia podczas treningu oporowego. Czy można jednak indukować zmiany w mięśniach, nie stosując olbrzymiego ciężaru?

Rozwiązaniem wydaje się być trening okluzyjny. Jest to forma treningu, w której na ćwiczone kończyny zakłada się opaski uciskowe ograniczające transport krwi w pracującym mięśniu. Ostatecznie prowadzi to przede wszystkim do zwiększenia stresu metabolicznego bez konieczności zwiększenia obciążenia. Zatem trening okluzyjny wykonywany małym ciężarem może stymulować mięśnie w sposób zbliżony do form treningu wysokointensywnego. Jest on stosowany wówczas, gdy głównym celem treningu jest zwiększenie skali nadbudowy mięśni. Czyli ma przede wszystkim zastosowanie w sportach siłowych i sylwetkowych oraz niekiedy w sportach wymagającej dużej eksplozywności początkowej (np. sprint).

Miejsce założenia opasek w treningu okluzyjnym

Pierwszą ważną kwestią przed rozpoczęciem treningu okluzyjnego jest określenie miejsca założenia opasek uciskowych. Trening ten stosuje się wyłącznie w ćwiczeniach angażujących mięśnie kończyn. W treningu okluzyjnym opaski zakłada się w miejscu najbardziej proksymalnym względem tułowia. Czyli przykładowo w przypadku kończyny górnej będzie to miejsce zaraz pod barkiem, nad mięśniem dwugłowym ramienia. W przypadku kończyny dolnej opaskę należy założyć możliwie wysoko na udach.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 39  Strona 40  Strona 41  Strona 42

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Mięsień czworogłowy pod wieloma względami jest naj. To największa grupa mięśniowa w ludzkim organizmie pod względem objętości, a jej trening stanowi najcięższą sesję siłową w tygodniu. Wystarczy uświadomić sobie, że ćwiczenia podstawowe ukierunkowane na stymulację tej partii angażują do pracy rekordową liczbę innych mięśni, a zakwasy występujące kilkadziesiąt godzin po treningu potrafią uprzykrzyć życie w stopniu nieporównywalnym z pozostałymi grupami mięśniowymi.

W piłce nożnej z punktu widzenia kibica najbardziej liczy się przeważnie to, jak akcje się kończą. Piłka ląduje w bramce, mija słupek o włos, uderza w spojenie lub zostaje chwycona przez bramkarza. To jednak wydarzenia widowiskowe i stosunkowo rzadkie w meczu futbolowym. Każda akcja musi się tymczasem jakoś zacząć – im dalej od pola karnego rywala się rodzi, tym więcej elementów należy zrealizować poprawnie, aby doprowadzić do momentu, który najbardziej interesuje fanów. Bardziej wyjątkowego przypadku niż rozpoczynanie...