Skuteczność w rywalizacji sportowej osiąga się poprzez perfekcję techniczną i taktyczną w realizacji zadań na polu gry, ale również poprzez skracanie czasu wykonania poszczególnych czynności. Im szybciej jesteśmy w stanie przeprowadzić ciąg ruchów, tym większą zyskujemy przewagę nad rywalem.

Szybkość na boisku

Doskonałym przykładem dyscypliny, w której szybkość stanowi jedną z podstawowych determinant sukcesu, jest piłka nożna. Choć w ciągu 90 minut, kiedy rozgrywany jest mecz, objętościowo i czasowo dominują wysiłki o mniej intensywnym charakterze, to w momentach decydujących o powodzeniu przesądzają wysiłki o znacznej dynamice, a więc formy ruchu, kiedy układ krążenia wykonuje niezwykle intensywną pracę, do tego realizowaną przeważnie na lub powyżej progu przemian tlenowych i beztlenowych. W zależności od tego, które z głośnych badań przyjmiemy za podstawowy punkt odniesienia, zauważymy, że zawodnik w czasie meczu pokonuje w sprincie dystans wynoszący średnio od 250 do 450 metrów. Biorąc pod uwagę, że przeciętny łączny dystans dla piłkarza z pola w meczu przekracza 10 kilometrów, widzimy, że – mając na względzie wyłącznie „ilość” zdobytego terenu – mówimy w najlepszym przypadku o około 5% całego dorobku dystansowego w meczu. W liczbach bezwzględnych jest to więc wartość łatwa do zakwestionowania. Jednak kiedy przyjrzymy się dokładnie, w jakich sytuacjach realizowane jest te 5% przemieszczeń z najwyższą intensywnością pracy, bez problemu dostrzeżemy, że mowa o momentach rozstrzygających o ostatecznym wyniku meczu: niezależnie od tego, czy będzie to udział w ataku szybkim, czy też reakcja na stratę posiadania piłki wysoko na połowie rywala i natychmiastowy powrót do odbudowywania ustawienia obrony.

Idąc dalej – po finałach Mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie UEFA przygotowała oficjalny raport techniczny z imprezy, w którym pośrednio jako czynnik predysponujący do odnoszenia sukcesu we współczesnej piłce nożnej wskazała umiejętności prowadzenia ataku pozycyjnego i utrzymywania się w posiadaniu piłki, a więc zdolność do zespołowego wykonywania wysiłku w przeważającej mierze o charakterze tlenowym, za to rozciągniętego w czasie. Oczywiście, nie sposób kwestionować wiedzy nie tyle naukowej, ile wyniesionej z praktyki uczestnictwa w każdej rywalizacji sportowej – pozostawanie w posiadaniu piłki czy krążka zawsze sprawia, że to przeciwnicy w sytuacji defensywnej muszą wykonywać większą pracę, a więc – mocno upraszczając – kiedy my „odpoczywamy”, oni „pracują”. Nie można jednak poprzestać na zbyt łatwym i bezkrytycznym przyjęciu argumentów z raportu UEFA. O ile trzeba się zgodzić z tym, że czołowe drużyny w finałach ME 2012 to zespoły potrafiące się utrzymywać przy piłce i konstruować wielopodaniowe ataki pozycyjne, o tyle statystyki dowodzą, że wciąż znacząca liczba spotkań rozstrzygana jest na korzyść drużyn, które w liczbach bezwzględnych znajdują się przy piłce znacznie rzadziej niż rywale. Mowa więc o zespołach, które zdobywają bramki dzięki wykorzystaniu przede wszystkim ataku szybkiego i jego najbardziej zintensyfikowanej formy – kontrataku.

Według wykonanych przeze mnie obliczeń, podczas ostatnich finałów ME co trzeci mecz kończył się zwycięstwem zespołu znajdującego się w posiadaniu piłki rzadziej od rywala, co obrazuje poniższe zestawienie:

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 0

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Wciąż zmieniają się warunki działalności sportowej i rosną wymagania wobec wszystkich uczestniczących w systemie sportu. Trener pełni różne funkcje związane z procesem treningu, którego jest autorem, realizatorem i kontrolerem jednocześnie.

Jest jednym z najważniejszych – jeśli nie najważniejszym – ogniw drużyny. Jego przydatność w spotkaniu futsalowym znawcy często określają jako 70% wartości zespołu. Gdy prezentuje wysokie umiejętności, jest po prostu niezastąpiony. Oczywiście, mowa tutaj o BRAMKARZU.