Witajcie na kolejnym spotkaniu, podczas którego doskonalić będziemy nasz warsztat trenerski. Do przygotowania tego i kolejnego artykułu zaprosiłem do udziału Szymona Walkowa, wielokrotnego medalistę młodzieżowych mistrzostw Polski w tenisie ziemnym – zarówno w singlu, jak i w deblu.

To zaproszenie nasuwa pytanie, co zrobić, by zawodnik tenisa ziemnego lepiej grał? Nie potrafię za bardzo grać w tenisa, jednak od dłuższego czasu obserwując ten sport od strony szeroko pojętego przygotowania motorycznego, jedno wiem na pewno – równowaga i siła dynamiczna to klucz do wykorzystania talentu tenisowego, więc tymi właśnie tematami zajmiemy się w najbliższych dwóch artykułach.

Tenis charakteryzuje się brakiem kontaktu między zawodnikami. Mimo to zawodnicy często ulegają kontuzjom, a największa ich liczba dotyczy kończyn dolnych. W celu zapobiegania im specjaliści zalecają przeprowadzanie programów rozciągających i wzmacniających mięśnie oraz poprawiających równowagę – propriocepcję. Szczególnie ten ostatni, co potwierdzają badania, znacznie przyczynia się do zmniejszenia liczby urazów.

Termin propriocepcja rozumiany jest jako zdolność do określania położenia i orientacji poszczególnych segmentów ciała (tzw. czucie głębokie w mięśniach i ścięgnach). Jest to niezwykle ważne w tenisie, gdzie ruchy wymagają wysokiej zdolności utrzymania równowagi, dlatego rozwijanie balansu stanowi niezbędny element w treningu specjalistycznym.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 0

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Alberto salazar urodził się w 1958 r. trenował biegi długodystansowe, osiągając wiele znaczących sukcesów, z pobiciem rekordu świata włącznie. W wieku 20 lat w biegu ulicznym na dystansie 7 mil w Falmouth dobiegł do mety skrajnie wyczerpany. stracił przytomność, a temperatura jego ciała wynosiła 41,7°c. Mimo że zajął dopiero 10. miejsce, nauczył się przekraczać własne granice do osiągnięcia lepszego wyniku. W swoim pierwszym maratonie zwyciężył. W drugim również, zapowiadając od razu dziennikarzom, że w kolejnym chce pobić rekord świata. Jak...

Przywykliśmy do tego, że łatwo otwieramy worki i wrzucamy do do nich poszczególne elementy rzeczywistości, kategoryzując na lewo i prawo. Wychodzenie na podwórko i wyrabianie normy na orlikach czy trasach biegowych to droga do zdrowia, podczas gdy spędzanie czasu przy grach komputerowych to w najlepszym przypadku kręta droga do nadwagi. Zdigitalizowana rzeczywistość nie jest jednak tak bardzo zero-jedynkowa, jak mogłoby się wydawać, a nasze konsole mogą się okazać sojusznikiem w drodze do fizycznej perfekcji. Szok? Nie, to tylko XXI wiek.