Gra w obronie? A co tu jeszcze można napisać? Jest bramka, przed nią bramkarz, a do tego jeszcze dziesięciu graczy, którzy muszą zrobić wszystko, na co pozwalają przepisy, aby piłka nie znalazła się w siatce. Kropka i na boisko, panowie! Albo może spróbujmy zastanowić się, czym w gruncie rzeczy jest gra bez posiadania w piłce nożnej i jakie są jej obecne uwarunkowania?

Są trenerzy, którzy twierdzą, że mecze wygrywa się właśnie defensywą. Jest to piękny bon mot, choć prawdy w nim tylko odrobina. Na pewno jednak można z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że dzięki obronie można co najmniej nie przegrać meczu, a to daje już przynajmniej jeden punkt w klasyfikacji ligowej. Ktoś powie, że to przesadny minimalizm i aberracja w zachowawczej taktyce. Jednak teoretycznie i czysto statystycznie rzecz ujmując, już choćby w sezonie 2014-15 w II lidze zremisowanie wszystkich meczów dostarczyłoby niezbędnej liczby punktów do utrzymania. Stawka godna co najmniej rozważenia. I choćby dlatego warto zastanowić się nad tym, czym jest współcześnie gra w obronie oraz jakie rządzą nią priorytety.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 24  Strona 25  Strona 26  Strona 27

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

O dobrotliwym wpływie seksu na wiele aspektów naszego życia powiedziano już niemal wszystko. A jak jest w sporcie? Pomaga czy przeszkadza, zwiększa wydolność czy jednak odbija się na formie – badania na ten temat trwają od lat, ale nie przynoszą jednoznacznych wniosków.

To tylko kwadrans. Na boisku piłkarze spędzają podczas meczu sześciokrotnie więcej czasu. Jednak w trakcie tego krótkiego interludium w samym środku zawodów trener uzyskuje jedyną szansę w czasie meczu, aby przyciągnąć pełną uwagę swoich zawodników. I nie może tego momentu zmarnować.