Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą! Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą! Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą! Jeśli tyle masz do powiedzenia swojemu zawodnikowi, to ani on nie jest i nie będzie wygranym, ani ty nie zostaniesz motywatorem. Motywują na potęgę, od metra, na zawołanie i bez potrzeby już wszyscy. Jednak nie każdy zadaje sobie pytanie o skuteczność procesu motywacji i jego dostosowanie do zapotrzebowania sportowców. A tu kryje się prawdziwy skrót do sukcesu.

Kim jestem? Nie jestem zwycięzcą. Czasem nim bywam, to na pewno, ale nierzadko też przegrywam. Ot – sport, jaki znacie. Czy jestem zawodowym motywatorem? Nie, jeśli definicją mojej roli w zespole miałoby być zawodowe zajmowanie się podtrzymywaniem skupienia zawodników na osiąganiu wyznaczonych celów. Jestem za to praktykiem motywacji – jak każdy trener, który chcąc nie chcąc musi nie tylko przekazać sportowcom preferowany przez siebie i obmyślony w pocie czoła plan gry, ale też czasem wyjść poza doświadczenie opisane przepisami dyscypliny. Bo zawodnicy to przede wszystkim ludzie. Nie definiują ich numery pozycji czy role na boisku/parkiecie/lodowisku, ale zwyczajne, codzienne problemy, jak choroba kogoś bliskiego, kryzys w związku, brak pieniędzy i tak dalej. Sport w ich życiu jest tylko jednym z wielu doświadczeń. Ważnym, ale pozostającym w ścisłym związku z innymi obszarami i będącym pod ich wpływem. Nie dajcie się oszukać. Choćby nie wiem jak bardzo topowi sportowcy zarzekali się, że są całkowicie skupieni na swoich występach, ich pozaboiskowe problemy, lęki, nadzieje i obawy nie pozostają nigdy hermetycznie zamknięte w szafce w szatni.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 16  Strona 17  Strona 18  Strona 19

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Piłka nożna to gra decyzji – bardzo wielu, podejmowanych w deficycie czasu, z uwzględnieniem licznych, dynamicznie zmieniających się parametrów. Dokonywanie właściwych wyborów jest ściśle uwarunkowane dostępnością informacji, na podstawie których możemy decydować. A to z kolei wymaga jak najlepszego wykorzystania dwóch zmysłów: słuchu i wzroku. Czy trening może wpływać na te dziedziny?

TRX to nowatorskie podejście do aktywności fizycznej umożliwiające wykonanie treningu wykorzystującego własny ciężar ciała niemalże w każdym miejscu i o każdej porze. Pomysłodawcą takiej formy treningu jest były amerykański komandos Navy SEALs Randy Hetrick. Docelowo TRX miał służyć żołnierzom do podtrzymania sprawności fizycznej w tzw. warunkach bojowych. TRX to trening w zawieszeniu, zwany TRX Suspension Trainer, obecnie cieszący się dużą popularnością nie tylko w jednostkach specjalnych armii USA, lecz także w służbach mundurowych, tj. policji,...