Piłka nożna jest dyscypliną, w której wysiłek nie jest ciągły, lecz składa się z bardzo licznych, intensywnych i krótkich form ruchowych w zmiennych kierunkach. Oznacza to, że przygotowanie wytrzymałościowe i siłowe są niezbędną bazą, ale nie gwarantem uzyskiwania przewagi w meczach mistrzowskich. Dlatego tak ważny jest trening siły dynamicznej, który adaptuje zawodników do sposobu pracy charakterystycznego dla zawodów i pozwala zbudować motoryczną przewagę nad rywalem.

Trening siłowy, podejmowany przede wszystkim w okresie przygotowania ogólnego i ukierunkowanego, to konieczny punkt wyjścia dla następującego później kształtowania siły dynamicznej. Nie można planować tego drugiego bez zbudowania odpowiedniej podstawy w pierwszym etapie. Następnie, już w okresie startowym, powroty do treningu mocy mają charakter podtrzymujący, a trening stricte siłowy praktycznie już nie występuje.

Bardzo istotne jest dostrzeżenie znaczących różnic między treningiem siłowym a nastawionym na kształtowanie siły dynamicznej (mocy). Tę drugą należy określić jako zdolność organizmu do pokonywania oporu zewnętrznego z możliwie największą prędkością. Leigh Brandon definiuje tę wartość jeszcze prościej, określając ją jako „zdolność do szybkiego poruszania masy”1. Wyraźnie więc widzimy, że akcent dynamiczny ma tu kluczowe znaczenie.

Kształtowanie i doskonalenie siły dynamicznej w dużym stopniu mieści się w obrębie tego, co w starszej metodologii nazywane było treningiem szybkościowo-siłowym. W najważniejszej – ze względu na holistyczny charakter – publikacji na ten temat wydanej w Polsce, czyli w książce Rudolfa Kapery i Dariusza Śledziewskiego, zdefiniowano tę formę następująco: Celem tego rodzaju treningu jest podwyższenie poziomu siły mięśni w ruchach wykonywanych ze znaczną prędkością. Skuteczne są ćwiczenia z obciążeniem wahającym się od 30 do 60% ciężaru maksymalnego, o ile skrupulatnie przestrzegamy optymalnego czasu wykonania ruchu. […] Ćwiczenia szybkościowo-siłowe należy wykonywać dynamicznie, krótkimi seriami (do 10 powtórzeń w serii), przestrzegając niezbędnego czasu na odpoczynek pomiędzy ćwiczeniami (których ilość na treningu waha się najczęściej od 8 do 12) oraz seriami. Treningi tego typu często organizuje się w tzw. formie stacyjnej. Na każdej «stacji» ćwiczą na zmianę dwaj zawodnicy, po ok. 15-45 s (czas pracy zależy od przyjętego celu treningu; zazwyczaj skraca się go wraz ze zbliżaniem się do okresu startowego)2. Przygotowując stacje, staramy się dobrać je w taki sposób, aby na przemian następowało kształtowanie różnych partii mięśniowych. Wspomniany już czas odpoczynku przeważnie zestawiany jest w proporcjach 1:1 z czasem pracy. Nacisk kładziemy na poprawność techniczną wykonania każdego powtórzenia. Ostatnie musi być więc zrealizowane z taką samą starannością jak pierwsze. Zmniejszony ciężar pozwala na zwiększenie intensywności w powtórzeniach.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 0

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

W okresie letnim niektórzy szkoleniowcy decydują się na przesunięcie treningu na wcześniejszą lub późniejszą porę dnia. Podczas dużych upałów temperatura jest wtedy niższa, więc logiczne wydaje się trenowanie w tym czasie. Jednak czy taka zmiana odbywa się bez żadnych konsekwencji dla organizmu sportowca?

Napastnik piłkarskiej reprezentacji Ukrainy, Marko Dević, mija angielskiego obrońcę i uderza futbolówkę obok wybiegającego z bramki golkipera reprezentacji Anglii. Piłka trąca bramkarza w rękę i nieuchronnie zmierza do siatki. Już chwilę po tym, jak przekroczyła ona linię bramkową, wybija ją Anglik – John Terry. Ku zaskoczeniu kibiców na trybunach i milionów widzów przed telewizorami sędzia nie uznaje trafienia.