Stres przed ważnymi zawodami jest naturalną reakcją każdego organizmu. W obliczu zarówno zagrożenia, jak i nowych możliwości ludzkie gruczoły wydzielają hormony (np. kortyzol, noradrenalinę), które po wejściu do krwiobiegu sprawiają, że odczuwamy stres. Nieodczuwanie stresu w istotnej sytuacji, takiej jak zawody, byłoby nienormalne. To integralna część współzawodnictwa.

Nie ma sposobu, aby stres wyeliminować całkowicie, a tłumienie albo opanowywanie go kończy się najczęściej jego spotęgowaniem. Najlepsi sportowcy nie walczą ze stresem i zdenerwowaniem, ale je akceptują. Co więcej, pobudzenie, które pociąga za sobą stres, wykorzystują do jeszcze lepszego wykonania zadania i koncentracji. Reakcje stresowe swojego organizmu interpretują jako sygnał pełnej gotowości.

Bardzo wiele można osiągnąć samą zmianą nastawienia do doświadczania stresu przed sportową rywalizacją i w jej trakcie. Dobrze jest, jeżeli stres stanie się kompanem, z którym się sprzymierzymy, a nie przeciwnikiem, z którym trzeba walczyć. Zatem akceptacja: „OK, jestem teraz trochę zdenerwowany, ale to przecież normalne – gramy ważne spotkanie, więc wszyscy czują się podobnie” albo: „Motyle w brzuchu? Bardzo dobrze! Trzeba teraz sprawić, aby latały w kluczu, czyli pod moją kontrolą!”. Potrzebny jest także bodziec zmuszający do koncentracji oraz działania. Może to być ulubiona muzyka, spacer, rozmowa z trenerem albo odpowiedni dialog wewnętrzny. Przedmeczowe przygotowanie zależy od preferencji, doświadczeń i potrzeb każdego zawodnika.

Psychologia sportu zna wiele technik radzenia sobie z przedstartowymi emocjami. Te z kanonu treningu mentalnego zakładają na przykład trening relaksacyjny i oddechowy, ustalanie celów związanych z procesem i wykonaniem, a także pozytywny dialog wewnętrzny. Musimy też pamiętać, że radzenie sobie w sytuacjach stresowych jest kwestią indywidualną – zależy od profilu zawodnika i dyscypliny sportu, którą uprawia. Dlatego najlepiej, jeśli praca nad rozwojem tych technik odbywa się wspólnie z psychologiem sportu podczas indywidualnych konsultacji.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 0

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Nastaw umysł, rozpal serce i wyprostuj ścieżkę. Czasami może się zdarzyć, że choć rozpalimy w zawodnikach emocje i przekonamy ich do nowej formy treningu, i tak będą go wykonywać tylko na 50%. Może być też tak, że i rozum, i serce skłonne są do zmiany, ale otoczenie jest zbyt „zabetonowane”.

„Źródła i pośredniej przyczyny powstania tego, co w obecnej fazie nazywa się gimnastyką artystyczną, należy szukać w reakcji, jaka powstała na początku nowego stulecia przeciw rutynie i zacofaniu w sztuce ruchu. (...) Kierunki reakcji zarysowały się wyraźnie: bunt przeciw zrutynizowanym formom ruchu, tańca i przeciw jego brakowi integralnego powiązania z muzyką”.