Mówi się, że nie każdy dobry zawodnik będzie dobrym trenerem, a nie każdy dobry trener był kiedyś dobrym zawodnikiem. Myślę, że jesteśmy w stanie podać przykłady zawodników i trenerów potwierdzające obydwie tezy. Jednak w tej materii trudno jest doszukiwać się jakiejś prawidłowości. Dlatego też wielu zawodników (od najsłabszych, przez przeciętnych aż po najlepszych) próbuje po zakończeniu kariery sportowej zająć się trenerką. Z różnym skutkiem oczywiście.

Jasne jest to, że nie każdy odniesie obiektywny sukces, bo nie każdy ma predyspozycje ku temu, żeby być trenerem. Jednak uważam, że każdy zawodnik powinien dostać szansę sprawdzenia się w trenerskim fachu. Uważam, że dobrze jest jeśli formalna edukacja i praktyka trenerska zaczyna się jeszcze w trakcie trwania kariery sportowej. Najlepiej jeśli to przejście obejmuje okres, w którym cały czas aktywny zawodnik może gdzieś zasmakować pracy jako trener (lub asystent trenera) w swojej dyscyplinie. Doświadczenie w sporcie zebrane z perspektywy zawodnika – zarówno wiedza taktyczna, jak i umiejętności techniczne – rzadko kiedy jest wystarczające, żeby płynnie przejść z kariery zawodniczej do trenerskiej. Najlepiej jest wtedy, kiedy podchodzimy do tego jak do procesu i powoli, choć konsekwentnie, podnosimy poprzeczkę. Przecież rzadko kiedy trenerzy zaczynają swoją przygodę trenerską od pracy z drużynami seniorskimi. Zaczynają od szkolenia dzieci i młodzieży. To ważna podwalina późniejszej pracy trenerskiej. Jedną z propozycji rozpoczynania edukacji przyszłych trenerów, którą podpatrzyłem w krajach anglosaskich, jest angażowanie zawodników pierwszego zespołu w klubowej akademii przy szkoleniu dzieci i młodzieży. Taka praktyka może być formalnym programem, którym objęci są zawodnicy w określonym wieku lub też nieformalną współpracą między zawodnikami pierwszego zespołu a akademią.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 64  Strona 65

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Wiedza dotycząca przygotowania motorycznego oraz techniczno-taktycznego to w pracy trenera absolutny i bezsprzeczny fundament. Jednakże bycie trenerem, to robienie czegoś więcej niż tylko rozpisywanie mikrocyklów treningowych i ustalanie taktyki przed meczem. Chodzi tu też o inspirowanie zawodników, motywowanie do pracy, pomoc przy budowaniu ich pewności siebie i poczucia własnej wartości. To jest praca z ludźmi, a co za tym idzie z relacjami i na relacjach.

Najczęściej sport i aktywność fizyczna są źródłem wielu pozytywnych emocji, na których temat opublikowano wiele badań naukowych, potwierdzonych doświadczeniem zarówno zawodowych sportowców, jak i amatorów. I choć, emocje negatywne pojawiają się stosunkowo rzadziej, niewątpliwie warto wiedzieć, jak sobie z nimi radzić lub/i zapobiegać ich powstawaniu.