Jest 24 do 23 dla drużyny przeciwnej, piłka meczowa. Stoisz na zagrywce. Koledzy z zespołu patrzą w twoją stronę z nadzieją, ale także z lękiem. Co zrobisz? Jak wykonasz zagrywkę? Trener nerwowo pokrzykuje z linii bocznej, kibice w hali głośno gwiżdżą, inni mocno trzymają kciuki. Emocje sięgają zenitu…

Stres odnosi się do stanu, na który składają się silne, długotrwałe i negatywne emocje, a także zmiany fizjologiczne przekraczające optymalny stan pobudzenia organizmu (Strelau 1996b, [za:] Gracz i Sankowski, 2007). Poziom pobudzenia będzie odgrywał bardzo dużą rolę, dlatego dokładniej wyjaśnię to pojęcie w kolejnym punkcie. Presję często rozumiemy potocznie jako oddziaływanie na kogoś, mające go do czegoś skłonić. Wiążemy ją bezpośrednio z oczekiwaniami innych. W sporcie zazwyczaj są to kibice, media, bliskie osoby, jak również sami sportowcy. Jednocześnie trzeba pamiętać, że presja to często po prostu niepokój, który odczuwa sportowiec w określonych sytuacjach i pod wpływem bodźców. Trzeba pamiętać, że dwie osoby, będące pod taką samą liczbą bodźców, zareagują inaczej. Dlatego można powiedzieć, że presja jest tym, jak postrzega się swoją sytuację. To niesie pozytywną informację, jako że stres i presja w sporcie kryją się w twojej głowie. Jesteś przyczyną i możesz być rozwiązaniem tej sytuacji.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 53  Strona 54  Strona 55  Strona 56

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Chętnie oceniamy uczniów, ale sami niechętnie poddajemy się ocenie. Zwykle tego nie lubimy i nie robimy. Boimy się do tego stopnia, że wolimy funkcjonowanie w niewiedzy. Czy to dobre rozwiązanie? W dobie trendów zorientowanych na jakość edukacji – zdecydowanie nie! Kto nie bada, nie analizuje, nie dokonuje oceny swojej pracy, nie będzie się w niej rozwijał.

W toku codziennych zajęć i treningów warto znaleźć moment dla siebie, aby naładować przysłowiowe baterie. Nie zawsze jednak mamy warunki, by to zrobić. Jest jednak sposób na złapanie oddechu – dosłownie.