Verba docent,exempla trahunt*

* Słowa uczą, przykłady pociągają

Piłkarski dokument

W XXI wieku zapanowała swoista moda na kręcenie filmów dokumentalnych o poczynaniach polskiej reprezentacji piłkarskiej. Pierwszym dokumentem z tej serii była produkcja Canal+ pt. „W kadrze – Korea 2002”. Film Tomasza Smokowskiego – dziennikarza i komentatora sportowego – jest jedyną w swoim rodzaju kroniką reprezentacji podczas finałów mistrzostw świata w Korei i Japonii. Smokowski miał niemalże nieograniczony dostęp do reprezentacji – sztabu szkoleniowego i piłkarzy. Okiem kamery obserwował i zapisywał sceny z treningów i meczów. Wchodził do hotelowych pokojów piłkarzy i do szatni. Jeździł z zawodnikami autobusem, jadał z nimi w stołówce, chodził na konferencje prasowe i odprawy przedmeczowe. Kamera Smokowskiego zarejestrowała naprawdę wiele bardzo ciekawych sytuacji. Wyszedł z tego dokument godny polecenia zarówno kibicom polskiej reprezentacji, jak i trenerom. Jak mówi o filmie sam autor: „Na temat przygotowań i samego pobytu na mistrzostwach wiele się spekulowało i spekuluje. […] Film ten może nie rozstrzygnie wszystkich kwestii, ale z pewnością odpowie na część pytań”.

Drugim proponowanym filmem z tej serii jest dokument dotyczący rywalizacji polskiej reprezentacji w eliminacjach piłkarskich mistrzostw świata w RPA w 2010 roku pod wodzą Leo Beenhakkera. Film zaczyna i kończy mecz ze Słowenią. Na inaugurację eliminacji Polacy zremisowali z nią u siebie 1:1, a na wyjeździe ulegli 0:3. Był to ostatni mecz kadry pod wodzą holenderskiego trenera. Pierwowzorem filmu „Trzecia część meczu – rzecz o reprezentacji” był serial realizowany przez Adama Bortnowskiego i emitowany na antenie Orange Sport. Choć film ten jest bardziej „poukładany” od obrazu Smokowskiego, to cały czas w wyrafinowany sposób pokazuje emocje i przemyślenia piłkarzy, trenerów, a także członków sztabu szkoleniowego. Kamera Bortnowskiego towarzyszyła kadrowiczom praktycznie wszędzie, choć trener Beenhakker nie zawsze był temu przychylny. Była obecna na wielu zgrupowaniach, treningach, meczach, w szatni, podczas przerw. Emocje, indywidualne i drużynowe dramaty oraz radość towarzysząca drużynie przez czternaście miesięcy pokazane są w bardzo interesujący sposób.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 0

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Dla tego, kto nie wie, do jakiego portu płynie, każdy wiatr jest niepomyślny.

Seneka

Ustalanie celów to jedno z podstawowych narzędzi treningu mentalnego w sporcie i aktywności fizycznej.

Stres to (w uproszczeniu) nie tylko działanie różnego rodzaju stresorów, obiektywnie zagrażających nam bodźców czy trudnych sytuacji. Stres również „nie drzemie” w nas. Postrzeganie stresu zależy od tego, jak my (!) oceniamy daną sytuację, jakie my (!) mamy zasoby, które możemy wykorzystać w danych okolicznościach, a przede wszystkim – jak my (!) w kontekście tych zasobów subiektywnie oceniamy nasze możliwości poradzenia sobie z określoną trudnością.