Verba docent,exempla trahunt*

* Słowa uczą, przykłady pociągają

Cel? Przetrwać! Granice możliwości ludzkiego organizmu.

Proponowane w tym numerze obrazy dotykają ważnego tematu – jakie są granice wytrzymałości człowieka? Czego może on dokonać, aby osiągnąć zamierzony cel? A w szczególności, jak wiele jest w stanie zrobić, aby przetrwać? Obie filmowe historie oparte są na prawdziwych zdarzeniach i opowiadają o zwykłych ludziach, którzy dokonali niewyobrażalnych rzeczy, aby utrzymać się przy życiu w ekstremalnych warunkach.

Film „127 godzin” opowiada o alpiniście, Aronie Ralstonie, który w kwietniu 2003 roku wybiera się na samotną wyprawę po kanionie Blue John w stanie Utah. W wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności zostaje uwięziony przez głaz, który na niego spada i unieruchamia mu prawe przedramię. Mimo trudnej sytuacji, w jakiej się znalazł, Aron nie poddaje się beznadziei i walczy o przetrwanie, korzystając z coraz bardziej drastycznych środków. Jednocześnie odbywa sentymentalną podróż w głąb siebie i oddaje się refleksjom nad dotychczasowym życiem.

Z kolei „Czekając na Joe” jest ekranizacją książki autorstwa Joego Simpsona pt. „Dotknięcie pustki”. To próba odtworzenia legendarnej już wyprawy (z 1985 roku) dwóch alpinistów – Joego Simpsona i Simona Yatesa – w peruwiańskie Andy. Joe i Simon zamierzają wspiąć się na szczyt Siula Grande od zachodniej strony, niezwykle trudnym i niezdobytym wcześniej szlakiem. Chociaż ekspedycja osiąga swój cel i dociera na szczyt, to obaj są skrajnie wycieńczeni. Brakuje im jedzenia i paliwa. Przy zejściu Joe ulega wypadkowi. Załamuje się pod nim nawis śnieżny, a mężczyzna w trakcie upadku łamie sobie nogę. Próba transportu rannego alpinisty z górskiej ściany spala na panewce. Przez brak dobrego rozeznania sytuacji i właściwej komunikacji między wspinaczkowymi partnerami Simon odcina linę, na końcu której zwisa ranny Joe i ten wpada do lodowej szczeliny. Przez kolejne dni próbuje wydostać się z niej i powrócić do obozu. Walcząc z głodem, pragnieniem i bólem, rzuca na szalę wszystkie swoje rezerwy fizyczne i psychiczne po to, aby osiągnąć swój cel – przetrwać.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 0

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

W ciągu kilku ostatnich lat bieganie bardzo zyskało na popularności. poza aspektem rywalizacyjnym, czyli przygotowywaniem się do startów w zawodach, ludzi zachęca również aspekt zdrowotny – poprawia ono kondycję, sylwetkę, a także samopoczucie. rozmawiając ze znajomymi, którzy połknęli tego bakcyla, oraz lekkoatletami uprawiającymi biegi, często słyszę, że bieganie odmieniło ich życie, czują się dobrze we własnym ciele i lepiej radzą sobie z codziennym stresem. Można uznać, że są to niemal sloganowe hasła, myślę jednak, że warto nieco bliżej...

"Tworzenie drużyny nie jest zbiorem ćwiczeń, które wykonuje się od czasu do czasu, lecz sposobem myślenia przenikającym wszystkie relacje między ludźmi w danej grupie".