Trzech młodych mężczyzn. Trzech utytułowanych sportowców. Trzech przyjaciół z ciężarowego pomostu. Trzech ludzi, którzy mają wspólny cel – powrót polskich ciężarów do świetności z czasów Waldemara Baszanowskiego czy Zygmunta Smalcerza. 

Dwukrotny srebrny medalista olimpijski, obecny prezes Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów. Złoty medalista olimpijski z Londynu.Trzykrotny mistrz świata w podnoszeniu ciężarów. Dwóch ostatnich to czynni zawodnicy, członkowie kadry olimpijskiej. Pierwszy z wymienionych został już „tylko” działaczem. No właśnie, czy na pewno „tylko”? Nie lubię sformułowania „ekskluzywny wywiad”, ale jak inaczej nazwać wywiad ze sławą polskiego sportu – Szymonem Kołeckim, okraszony wypowiedziami mistrzów polskich ciężarów – Adriana Zielińskiego i Marcina Dołęgi.

Robert Salwowski: Szymon, zostałeś najmłodszym prezesem związku sportowego w historii polskiego sportu. Jak odbierasz siebie w nowej roli?

Szymon Kołecki: Szefem Związku jestem od 1 grudnia 2012 r. i przyznaję, na początku było trochę dziwnie. Największą przyjemność sprawia mi jednak, gdy jestem przedstawiany nie jako prezes, lecz jako medalista olimpijski. Sam tytuł nie znaczy dla mnie aż tak wiele. Najbardziej zależy mi na rozwoju tego sportu, a nie na tytułach i zbieraniu pochwał. Od samego początku, od dnia wyborów, pracuję nad skonsolidowaniem środowiska. Nie zależy mi na tym, by akceptowano moją osobę, ale by moje działania przekonywały środowisko. Wiem, że mi się to uda. Już są pierwsze sygnały, a przecież od wyborów minęły niespełna cztery miesiące.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 0

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Korzyści prozdrowotne oraz zmiany wydolności aerobowej pod wpływem treningu fizycznego najczęściej są kojarzone z klasycznymi konkurencjami wytrzymałościowymi (np. bieganie, kolarstwo). Zdecydowana większość dostępnych badań naukowych dotyczy konkurencji wytrzymałościowych, natomiast liczba opublikowanych wyników badań, w których monitorowano zmiany wydolności fizycznej pod wpływem zróżnicowanej aktywności rekreacyjnej, jest w dalszym ciągu niewielka.

Zespół austriackich badaczy z Instytutu Medycyny Sportowej w Innsbrucku dokonał analizy profilu fizycznego i fizjologicznego członków kadry narodowej Austrii w narciarstwie alpejskim w latach 1997-2000.