Zalewa nas w reklamach, atakuje ze sklepowych półek, a spotkać go można niemal wszędzie. Sam lub w towarzystwie. Czy aby na pewno jest tak wszechstronny i niezbędny, by go gloryfikować? O kim mowa?

Oczywiście o niezastąpionym kwasie L-askorbinowym, kryptonim witamina C. Sezon chorobowy w rozkwicie. Chusteczki w dłoń, mili państwo! Na osłodę miód, dla smaku czosnek i proszę nie zapomnieć o antidotum na wszystko! O symbolu zdrowia - witaminie C.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 80

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Każdy, kto poważnie i odpowiedzialnie podchodzi do swojej pracy, planuje ją z dużym wyprzedzeniem i przygotowuje się do określonych zadań. Planowanie pozwala szybciej i bez błądzenia osiągać zamierzone cele, ponieważ dobry plan pełni rolę drogowskazu i motywuje do pracy. Trener i nauczyciel nie mogą pracować bez planu. Nie może też być to tylko ogólny nieutrwalony zamysł. Realnej mocy planu doświadczymy wówczas, gdy przyjmie on postać spisanych zadań.

Moshe Feldenkrais jako jeden z pierwszych Europejczyków zdobył czarny pas judo i był propagatorem tej sztuki walki na Starym Kontynencie. Po doznanej kontuzji kolana potraktował swoje ciało jak materiał eksperymentalny. Wykorzystując wiedzę z różnych dziedzin, od nowa uczył się chodzić. Dziś metoda Feldenkraisa jest jedną z najbardziej popularnych metod pracy z ciałem w Stanach Zjednoczonych, Europie Zachodniej i coraz częściej w Polsce.