Firmy farmaceutyczne i przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją suplementów sportowych prześcigają się we wprowadzaniu na rynek nowych produktów o coraz atrakcyjniej brzmiących nazwach albo ulepszania już istniejących. Wbrew stereotypowi głoszącemu, że ludzie nie są skorzy do zmian czy próbowania nowych rzeczy, sportowcy lubią wszelkie nowinki i z chęcią korzystają z tego, co podsuwają im w swoich ofertach różne marki.

Zawsze istnieje bowiem szansa, że któryś specyfik poprawi wydolność, siłę, przyczyni się do zmniejszenia zmęczenia i ostatecznie pozwoli osiągnąć lepsze wyniki w danej profesji czy hobby. Prawda jest jednak taka, że grupa produktów, do której należą te substancje o „wyjątkowych” właściwościach, nie jest zbyt dobrze chroniona prawnie pod względem jakości i bezpieczeństwa dla konsumenta.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 62  Strona 63  Strona 64  Strona 65

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Dieta, suplementacja, trening wszelkiego typu: oporowy, wydolnościowy, szybkościowy, stretchingowy, przygotowanie motoryczne z mobilnością i stabilnością – to konieczne i nieodłączne elementy sportu. Każdy członek zespołu przygotowawczego i zawodnik wysokiego szczebla bez wahania wymienia te „oficjalne” składowe sukcesu. Plus oczywiście uwarunkowania genetyczne, o których nie sposób nie wspomnieć i które mają niebagatelny wpływ na rozwój sportowy.

Przemiany energetyczne w komórkach mięśniowych to bardzo skomplikowane, ale pasjonujące zagadnienie. Celem ogółu tych procesów jest dostarczenie energii niezbędnej do wykonania ruchu. Wszystko sprowadza się do wytworzenia ATP (adenozynotrójfosforanu), który jest niezbędny do mechanizmu ruchu ślizgowego miofilamentów, czyli miozyny i aktyny – głównych białek mięśniowych odpowiedzialnych za ruch. Przesuwając się względem siebie, powodują skracanie i wydłużanie się mięśni, dzięki czemu możliwe...