MAGAZYN TRENERA

W niniejszej publikacji wskazuję na kilka regulacji prawnych normujących zakres odpowiedzialności prawnej trenera, w kilku różnych ujęciach. Zaznaczam przy tym, że artykuł nie omawia wyczerpująco przedmiotowej kwestii – pominięto między innymi zasady odpowiedzialności karnej.

Odpowiedzialność wobec klubu sportowego

Zakres odpowiedzialności trenera wobec klubu sportowego, w którym jest on zatrudniony, zależy od formy prawnej zatrudnienia. W wypadku umowy o pracę trener (jako pracownik) zasadniczo odpowiada za szkodę wyrządzoną klubowi w sposób ograniczony – do trzykrotności otrzymywanego wynagrodzenia. Stanowi o tym art. 119 Kodeksu pracy (k.p.). W razie wyrządzenia szkody osobie trzeciej przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych odpowiedzialność wobec tej osoby ponosi pracodawca (klub), który potem (po pokryciu szkody) może się domagać rekompensaty od pracownika (trenera) w zakresie określonym wyżej (art. 120 k.p.). Ograniczenia te nie mają zastosowania, jeśli szkoda została wyrządzona umyślnie (art. 122 k.p.). Z kolei zgodnie z art. 124 k.p. pracownik ponosi również pełną odpowiedzialność za powierzone mu mienie. W odniesieniu do trenerów może chodzić tu zwłaszcza o sprzęt sportowy czy takie narzędzia jak kamera (do nagrywania zajęć treningowych czy meczów).

Ograniczenie zakresu odpowiedzialności trenera wobec klubu (do określonej kwoty lub wielokrotności wynagrodzenia) nie ma również zastosowania, gdy trener jest zatrudniony na podstawie umowy-zlecenia, umowy o dzieło czy też na zasadzie świadczenia usług przez prowadzoną przez siebie firmę, tj. na zasadzie działalności gospodarczej. Jako że w polskim prawie cywilnym obowiązuje zasada tzw. swobody umów, to nie ma przeszkód, aby w umowie trenera z klubem bardziej szczegółowo określić zasady odpowiedzialności trenera (np. za sprzęt sportowy) lub ustanowić progi odpowiedzialności (np. na wzór Kodeksu pracy).

Na marginesie warto zaznaczyć, że powszechnie przyjmuje się, iż o tym, czy istotnie mamy do czynienia z umową o pracę, umową-zleceniem, umową o dzieło czy jeszcze innym typem umowy, nie decyduje tytuł umowy, ale rzeczywista treść tzw. stosunku prawnego, która jest ustalana na podstawie nie tylko treści umowy pisemnej, lecz także ustaleń ustnych i faktycznego przebiegu współpracy stron. Innymi słowy, możliwa jest sytuacja, że umowa zatytułowana „umowa-zlecenie” zostanie w konkretnej sytuacji uznana (np. przez sąd czy Państwową Inspekcję Pracy) za umowę o pracę, jeśli okoliczności wykonywania obowiązków przez daną osobę (np. trenera) będą wskazywać, że są to okoliczności odpowiadające treści stosunku pracy określonej w Kodeksie pracy.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Celem badań przeprowadzonych przez naukowców z Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie było określenie wpływu pięciotygodniowego treningu wytrzymałościowego na obniżenie kosztu energetycznego wysiłku wykonywanego na cykloergometrze. W badaniach obserwowano zmiany zależności między poborem tlenu a wzrostem wielkości generowanej mocy z uwzględnieniem podłoża fizjologicznego tych zmian na poziomie mięśniowym.

Amerykański psycholog sportu, Benjamin A. Leibowitz, w artykule Coach… Do You Know Yourself?1 wyróżnia cztery modele trenerskiej pracy. Autor, posługując się akronimem S.T.A.R. (ang. gwiazda), charakteryzuje reprezentantów poszczególnych technik stosowanych w praktyce trenerskiej. Po rozwinięciu skrótowca S.T.A.R. otrzymujemy odpowiednio: S – Searcher (Poszukiwacz), T – Technician (Technik), A – Analyzer (Analityk) oraz R – Relator (Kompan). Leibowitz definiuje mocne i słabe strony każdego ze stylów...