MAGAZYN TRENERA

Brytyjczycy zdobyli na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach 2004 r. 30 medali, zajmując 10. miejsce w klasyfikacji medalowej. 4 lata później w Pekinie wskoczyli już na 4. miejsce tego rankingu z 47 medalami. W roku 2012, będąc gospodarzami igrzysk, wywalczyli w Londynie 65 medali, zajmując 3. miejsce w klasyfikacji medalowej. Co ciekawe, tendencja ta nie ustała po igrzyskach w stolicy Wielkiej Brytanii. W ubiegłym roku w Rio de Janeiro Brytyjczycy zajęli 2. miejsce z 67 medalami. Przyglądając się jednak bliżej metodom szkolenia sportowców...

Szkoła i klub

Jeśli zastanowimy się, gdzie zaczyna się szkolenie sportowe wśród dzieci, do głowy przychodzą 2 rzeczy. Pierwsza to szkoła, która przez lekcje wychowania fizycznego powinna wstępnie identyfikować przyszłych sportowców i dawać im szansę przygotowania intelektualnego i ­fizycznego rozwoju. Drugą jest klub, który powinien być kolejnym, wciąż początkowym etapem szkolenia, przygotowującym do dalszej kariery.

Różnice w lekcjach WF-u

Jeśli chodzi o warunki panujące na lekcjach WF-u, to okazuje się, że nie każda brytyjska szkoła jest jakoś specjalnie dobrze wyposażona. Myślę, że obecnie – jeśli chodzi o obiekty – nie powinniśmy mieć kompleksów. Nasze boiska i sale gimnastyczne niejednokrotnie są nawet na lepszym poziomie. Jeżeli jednak chodzi o pozycję wychowania fizycznego jako przedmiotu szkolnego, jest ona nieporównywalnie wyższa na wyspach. Wszyscy nauczyciele, czy to języka, rachunków, czy WF-u mają podobny prestiż i znaczenie w szkolnej hierarchii. WF nie jest spychany gdzieś na koniec, jako przedmiot nieistotny i niepotrzebny uczniowi. Doskonale wpisuje się w szkolne realia i współpracuje z innymi przedmiotami.Takie podejście stawia o wiele wyżej poprzeczkę nauczycielom tego przedmiotu, ponieważ muszą przez to starannie przygotowywać się do swoich zajęć. Nie mogą tylko rzucić piłki na boisko, a potem zająć się swoimi sprawami. Na zbiórce opowiadają klasie, co będzie tematem i celem lekcji, jakie w związku z tym ćwiczenia będą wykonywali uczestnicy zajęć, jakim sprzętem, po co i do czego zostanie on wykorzystany. Na dodatek lekcja WF-u musi w jakiś sposób wiązać się z innymi przedmiotami – np. językiem angielskim, matematyką, biologią, a nawet informatyką. Część teoretyczną nauczyciel często prezentuje uczniom na rzutniku lub ekranie komputera. Dobra lekcja to taka, podczas której każdy uczeń nauczy się czegoś nowego. Posłużmy się przykładem koszykówki. Cała klasa ćwiczy podanie przed siebie, dopóki wszyscy nie opanują go w stopniu zadowalającym. Najlepsi opanują ćwiczenie bardzo szybko i będą potrafili zastosować ten element podczas meczu. W czasie lekcji, żeby się nie nudzić, lepiej radzący sobie uczniowie mogą pomóc nauczycielowi, wykonując ćwiczenia ze słabszymi kolegami albo np. sędziując mecz. A na koniec stretching i podsumowanie zajęć: przypomnienie tematu i zademonstrowanie nowo nabytych umiejętności. Zajęcia z wychowania fizycznego są bardzo różnorodne. Każda szkoła ma dużą swobodę w ustalaniu programu nauczania, ale i tak w większości z nich uczniowie uczą się pływać, grać w gry zespołowe, próbują sił w gimnastyce i podstawowych konkurencjach lekkoatletycznych. „Nauczyciel nie może być specjalistą od wszystkiego, więc korzysta z pomocy innych teacher’sassistants (zwykle nauczycieli bez specjalizacji), youth sport leaders (to najczęściej poten- cjalni maturzyści z WF-u), wreszcie trenerów z okolicznych klubów” – opowiada Agnieszka Radzka, absolwentka AWF w Warszawie (trenerka II klasy oraz doktor antropologii) i Krakowie (rehabilitacji ruchowej), która od kilku lat pracuje w szkole średniej w Londynie.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 8  Strona 9  Strona 10  Strona 11  Strona 12

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Większość projektów dotyczących aktywności dzieci i młodzieży realizowanych w ostatnich latach przez różne podmioty obejmowało wyłącznie organizację i przeprowadzenie zawodów sportowych. Od dłuższego czasu trenerzy oraz blisko z nimi związani działacze sportowi zastanawiali się, jak rozwijać zdolności młodych sportowców nie tylko w zakresie ich możliwości startowych, ale przede wszystkim w zakresie przygotowania i zapewnienia im systematycznych szkoleń. Przełom nastąpił w 2014 r. podczas Mistrzostw Polski w lekkoatletyce...

Mięsień czworogłowy pod wieloma względami jest naj. To największa grupa mięśniowa w ludzkim organizmie pod względem objętości, a jej trening stanowi najcięższą sesję siłową w tygodniu. Wystarczy uświadomić sobie, że ćwiczenia podstawowe ukierunkowane na stymulację tej partii angażują do pracy rekordową liczbę innych mięśni, a zakwasy występujące kilkadziesiąt godzin po treningu potrafią uprzykrzyć życie w stopniu nieporównywalnym z pozostałymi grupami mięśniowymi.