MAGAZYN TRENERA

Z zawodnikiem MMA Rafałem Błachutą z klubu No Limits Kwidzyń rozmawia Jakub Jelonek. Jak oceniasz swój poprzedni sezon?

Stoczyłem w nim cztery walki. Uważam, że było to trochę za mało pojedynków, by poprawić swój poziom. Odniosłem dwa zwycięstwa i poniosłem dwie porażki, więc bilans jest pół na pół. Oceniam, że moje przygotowania były dobre, a nawet bardzo dobre, podobnie jak występy w Polsce – w późniejszych komentarzach, które czytałem, oceny tych walk były zdecydowanie pozytywne. Trochę gorzej szło mi za granicą. Po pierwsze, głowa mi trochę „siadała”, a po drugie wpłynęły na to warunki, w jakich przygotowywałem się do tych walk. Ostatnie dni, gdy musiałem zbić wagę, były bardzo niekomfortowe, więc one też miały spory wpływ na walkę i na moje podejście. Nastawienie mentalne mogłoby być lepsze.

Jakie masz plany na obecny sezon? Gdzie planujesz startować?

Do kwietnia moje plany są wstrzymane, bo uczestniczyłem w kursie podoficerskim, więc nie mogłem normalnie trenować. Mam nadzieję, że w ciągu trzech miesięcy po zakończeniu kursu podoficerskiego będę już mógł wystartować. Na razie szczegółowe plany są odłożone.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 53  Strona 54  Strona 55

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Współpraca ze sportowcem wymaga od psychologa nie tylko umiejętności profesjonalnych, lecz także znajomości konkretnej dyscypliny sportu i jej specyfiki oraz stałej refleksji nad poziomem własnej pracy. Zainteresowanie tą dziedziną psychologii jest w Polsce coraz bardziej widoczne, kierunki kształcenia w tym zakresie otwierają kolejne uczelnie, a oferta szkoleń jest imponująca. Istnieją olbrzymie możliwości poszerzania wiedzy i zastosowania psychologii do poprawiania osiągnięć sportowych.