MAGAZYN TRENERA

Od lat 80. XX wieku gry zespołowe przechodzą głębokie przeobrażenia. Wraz z rozwojem telewizji zwiększyła się ich popularność, znacznie wzrosły zasoby finansowe federacji i klubów, zmieniano przepisy. Tendencjom tym towarzyszyły również zmiany w technologii treningu, selekcji zawodników, metodach wspomagania i odnowy.

W wypadku wszystkich gier zespołowych znacznie wzrosła liczba zawodów zarówno międzynarodowych, jak i krajowych. Od sportowców wymaga się niemal ciągłej gotowości do gry i najlepszej dyspozycji niezależnie od terminu i rangi zawodów. Kalendarze startów uznaje się za zbyt przeładowane. Wpływa to istotnie na proces szkolenia już w coraz niższych kategoriach wiekowych. Istotnym problemem jest przygotowanie zawodników do prezentowania wysokich umiejętności i gotowości do gry niemal przez cały rok. Jako przykład wykorzystam zakres wiedzy i poszukiwań w odniesieniu do piłki siatkowej.

Do szkolenia siatkarskiego poszukuje się coraz wyższych zawodników – z prognozowaną wysokością ciała powyżej 200 cm. Są to często młodzi, 15–17-letni dwumetrowcy, nierzadko jeszcze w okresie dojrzewania. Mają oni opanowane pewne umiejętności, nie są to jednak dojrzali zawodnicy. Obserwuje się niewielkie umięśnienie, występują zakłócenia w koordynacji, niedostateczne są gibkość i zwinność. Często młodzi zawodnicy zostali już sprofilowani, realizują specjalistyczne zadania wynikające z pozycji i funkcji w grze. Konieczne jest zatem – oprócz przeprowadzania treningu specjalistycznego, czysto siatkarskiego – kształtowanie sprawności fizycznej odpowiednio do wieku, aktualnych możliwości ruchowych oraz wymogów gry, nawet w ramach już wyznaczonej specjalizacji.

Powyższe czynniki sprawiły, że zarówno w praktyce, jak i w teorii pojawiły się rozwiązania szkoleniowe, które będą odpowiadały wymogom współczesnej gry. Jednym z najważniejszych i powszechnie stosowanych rozwiązań jest tzw. trening funkcjonalny.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Trudno jest stworzyć koncepcję treningu, która swoją innowacyjnością budziłaby zachwyt i odsuwała w cień inne pomysły czy inicjatywy. I chyba nie o to chodzi, chociaż w pewnym sensie tak się stało w wypadku naszej propozycji ćwiczeń oporowych.

Czytnik urazów głowy dla zawodników futbolu amerykańskiego stworzony przez firmę i1 Biometrics, był testowany przez uczniów Middletown High School w stanie Nowy Jork w ostatnich tygodniach maja tego roku. Zawodnicy kilku drużyn piłkarskich trenowali z czytnikami przez trzy dni.