MAGAZYN TRENERA

Wariat? Prowokator? Inny szatan? Przecież ten tytuł kupy się nie trzyma i za chwilę ktoś napisze, że w tenisa gramy bez rakiet, a w hokeja bez łyżew – mógłby całkiem logicznie pomyśleć Czytelnik i ze wzruszeniem ramion/wstrętem/zdziwieniem/ochotą wysmarowania listu do naczelnego (do wyboru) przewrócić na kolejną stronę. Jeśli jednak ktoś nadal czyta, to znaczy, że dał temu szaleństwu kredyt zaufania. Spokojnie, nie zawiodę.

Rozsiądźmy się wygodnie w fotelach i na kanapach, bo na początek przejrzymy kilka obrazków, które każdy z nas widział w różnej konfiguracji i szerokości geograficznej, a teraz posłużą one jako dowód w sprawie. Obrazek pierwszy – trening maluchów, każdy ze swoją piłką, często tak nieproporcjonalnie wielką w stosunku do małych nóżek i niezgrabnie kopaną, że aż sprawiającą wrażenie przeszkody, a nie pomocy w zajęciach. Wszyscy, bez wyjątku, z kulą toczącą się po boisku.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 16  Strona 17  Strona 18  Strona 19

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Ideą treningu plyometrycznego jest maksymalne skrócenie czasu potrzebnego do przejścia z fazy skurczu ekscentrycznego do fazy skurczu koncentrycznego mięśnia. Cykl rozciągnięcie – skurcz prowadzi do wyzwolenia siły eksplozywnej, której wielkość jest ściśle zależna właśnie od szybkości jej wygenerowania. Wiąże się to z tym, że przebywanie przez dłuższy czas w fazie pośredniej (tzw. amortyzacji) prowadzi do rozproszenia energii elastycznej, przez co uzyskiwany efekt będzie zdecydowanie mniej zadowalający. Celem tego typu...

Staw barkowy ma największy zakres ruchu spośród wszystkich stawów ludzkiego ciała, dlatego bardzo ważne jest, aby współpracujące z nim mięśnie były odpowiednio silne i skoordynowane. Warto wiedzieć, że nawet kilkanaście procent kontuzji w sporcie dotyczy właśnie obręczy barkowej. Są one powodowane głównie urazami bezpośrednimi, a także ruchami ponad głowę.