MAGAZYN TRENERA

Niekiedy bywa tak, że tradycyjny trening siłowy zaczyna być nużący. W efekcie odnotowujemy spadek ogólnej formy lub stagnację w progresji treningowej. Warto w takiej sytuacji skorzystać z treningu opartego o zasady systemu HIFT. Nie są tu ważne wiek, staż treningowy czy cel aktywności. Ta forma zawsze przyniesie wymierne korzyści i pozwoli wyjść poza sztywne szablony tradycyjnych modeli treningu fizycznego.

HIIT (ang. High Intensity Interval Training) to bardzo niejednorodna forma treningowa, w której duży nacisk kładzie się na ćwiczenia wykorzystujące masę własnego ciała oraz zastosowanie wolnych ciężarów. Stosowane są tutaj zarówno techniki i sprzęty zapożyczone z innych dyscyplin (np. sztangi), elementy otoczenia (liny, podesty, drążki do podciągania), jak również sprzęty nieutożsamiane w prostej linii z treningiem fizycznym (np. opony ciągnikowe). Celem HIFT jest wielopłaszczyznowy trening całego ciała. Zatem nie znajdziesz w tej formie ćwiczeń izolujących pracę mięśniową, czyli tego, co jest właściwe dla treningu kulturystycznego (np. uginanie ramion w stawie łokciowym, trzymając sztangę). Kolejna cecha łącząca systemy oparte o zasady HIFT, to wysoka intensywność, głównie dzięki zastosowaniu elementów treningu oporowego. W wielu systemach HIFT wykonywany jest on w naprzemiennych cyklach, gdzie każdy cykl to układ kilku ćwiczeń. W celu dalszej intensyfikacji treningu, fazy odpoczynku między cyklami są zredukowane do minimum. Wszystkie te składowe powodują, że organizm podczas takiego wysiłku generuje olbrzymi stres metaboliczny i krążeniowo- oddechowy, co w dalszej perspektywie działa promująco na budowanie ogólnie rozumianej sprawności fizycznej. I tutaj pojawia się kolejna składowa HIFT: funkcjonalność. Każde ćwiczenie nie jest wykonywane po to, by budować masę ciała. Zatem aspekt estetyczny, który dominuje w kulturystyce, nie jest kluczowy, za to na pierwsze miejsce wysuwa się sprawność fizyczna.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 34  Strona 35  Strona 36  Strona 37

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Mięśnie naramienne to pod wieloma względami wyjątkowa partia. Charakteryzuje się najbardziej skomplikowaną budową ze wszystkich grup mięśniowych ćwiczonych na siłowni. Nie dość, że składa się z 3 części, to każda z nich ma do dyspozycji znacznie większą autonomię niż w przypadku poszczególnych głów innych partii mięśniowych. W naszym cyklu przyszła pora na omówienie techniki treningu mięśni naramiennych. Jak je ćwiczyć efektywnie i bezpiecznie? O tym poniżej.

Przy odpowiednim planowaniu i zaangażowaniu trenera oraz innych osób z klubu możemy w czasie, w którym inni będą tęsknili za boiskiem, zrealizować dodatkowo jakieś 20 jednostek treningowych i rozegrać kilka zawodów. Jak to zrobić, by nie przeciążyć zawodników? Na jakich elementach gry skoncentrować się na boisku, a na jakich w hali? Trenerską praktyką dzieli się z Czytelnikami „Magazynu Trenera” Jakub Myszkorowski.