MAGAZYN TRENERA

Z Łukaszem Kuśnierzem i Przemysławem Romańskim, współwłaścicielami i założycielami wydawnictwa Sine Qua Non o książkach sportowych rozmawia Jakub Jelonek. Czy trzeba dzisiaj zaskoczyć czytelnika czymś specjalnym, aby kupił sportową książkę?

P.R.: Z książką sportową jest tak, że działamy trochę na marginesie branży. Bo nasza książka często nie jest traktowana jako literatura, chcemy dotrzeć z produktem raczej do osób zainteresowanych daną dziedziną. Czyli osoby, które często nie czytają książek, bo nie interesują się literaturą, dzięki nam sięgają po książki sportowe. I to też w pewnym sensie poszerza grono odbiorców.

Ł.K.: Warto zauważyć, że część czytelników książek sportowych to w jakiś sposób – w pozytywnym tego słowa znaczeniu – „gadżeciarze”. Czyli często kupują książkę nie po to, żeby ją przeczytać od deski do deski, tylko żeby ją sobie spokojnie dawkować przez ileś tygodni czy miesięcy. Doceniają również, jeżeli dostają do niej coś dodatkowo. I my często staramy się jakieś dodatki wprowadzić, bo to jest dodatkowy plus. Do wielu naszych książek, np. do „Jordana”, „Tysona” dodawaliśmy plakaty przy wysyłkach czy przy sprzedaży bezpośredniej przez naszą księgarnię. Z Jordanem, z Tysonem, z Messim, z Ronaldo dodawane były pocztówki. Do książki Janusza Wójcika dodawaliśmy pocztówkę: „Pozdrowienia z Barcelony” z autografem trenera. W przypadku autobiografii Bodego Millera mieliśmy konkurs z firmą Head, gdzie do wygrania były profesjonalne narty. Przy okazji książki o ultramaratończyku Kilianie Jornecie do wygrania były profesjonalne buty do biegania po górach.

P.R.: Tak, patronem książki była firma Salomon i w ramach konkursu do wygrania były właśnie takie buty. W przypadku „Tysona” kupowanego w naszej księgarni internetowej do książki jest dodawany gratis napój energetyczny. Chcieliśmy wejść trochę na inne kanały dystrybucji, czyli nawiązując do tego, co mówiłem na początku, wychodzimy poza księgarnie tradycyjne. Chcemy wprowadzać książkę nie tylko w kanale stacjonarnym, czyli w księgarni, ale dotrzeć też do ludzi poza tym kanałem. Nasze książki pojawiły się na przykład w sieci sklepów Intersport, co jest też nowością, bo wiadomo, że klient, szukając sprzętu sportowego, może natknąć się na książkę, a niekoniecznie myśli o tym, że może kupić ją tylko w księgarni.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 76  Strona 77  Strona 78  Strona 79

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Dobrze się stało, że Polska miała okazję do przeprowadzenia historycznych, bo pierwszych mistrzostw Europy w zapasach U-23. To kolejne doświadczenie organizacyjne może wpłynąć tylko pozytywnie na wizerunek polskich zapasów w Europie i na świecie. Poza tym jest nadzieja, że impreza ta zagości na stałe w kalendarzu zmagań UWW, o co teraz zabiegają już pozostałe federacje narodowe, które podczas zawodów składały stosowne opinie i deklaracje.

TrainerPRO to nowy na rynku projekt autorstwa Marcina Gabora, który opiera się na współpracy z trenerami oraz klubami piłkarskimi – od ekstraklasy po IV ligę. Jednym z głównych zadań agencji analityczno-doradczej jest dopasowanie charakterystyki szkoleniowców do kryteriów wyznaczonych przez klub poszukujący nowego szefa sztabu trenerskiego.