MAGAZYN TRENERA

Czy wiesz, że im bardziej pewny siebie zawodnik i im bardziej pewna siebie drużyna, tym lepiej grają? A jeśli zawodnik i drużyna nie są pewni siebie, to nie będą dobrze grać. Ten oczywisty związek między pewnością siebie a poziomem gry rzadko jest wykorzystywany, bo zwykle uważa się, że pewność siebie to coś, co pojawia się albo znika i jest poza naszą kontrolą.

Poniżej wyjaśniam, jak można wypracować pewność siebie, jeśli jest budowana we właściwy sposób. Ważne jest, żeby pamiętać, że to ty wybierasz, czy chcesz być pewny siebie i czy chcesz mieć pewnych siebie zawodników, czy nie. Czy chcesz kształtować pewność siebie podczas codziennych treningów, obozów i na zawodach? Czy też uznajesz, że pewność siebie jest czymś poza twoją kontrolą i pojawia się tylko wtedy, kiedy wygrywasz? Jest to podstawowe pytanie, bo często słyszymy od działaczy i trenerów: „Musimy teraz wygrać, żeby odzyskać pewność siebie”. To stwierdzenie jest z gruntu fałszywe, bo oparte na przekonaniu, że pewność siebie odnosi się wyłącznie do wyniku.

Pewność siebie jest najważniejszym czynnikiem decydującym o efektywności zarówno sportowców amatorów, jak i profesjonalistów. Najprościej można powiedzieć, że pewność siebie to wiara w to, że można coś osiągnąć. To „coś” w definicji jest tu kluczowym elementem, który pozwala zrozumieć, na czym polega tracenie i odzyskiwanie pewności siebie. Napastnicy często mówią, że stracili pewność siebie, gdy nie zdobyli bramki. W takiej sytuacji mają oni na myśli prawdopodobnie spadek pewności siebie, związany z brakiem pożądanego wyniku. Niezdobycie gola może być spowodowane lepszą grą obrony przeciwnika, co sprawia, że napastnikowi trudno się przedostać na pole karne. Może wynikać również z podjęcia pewnych decyzji przez napastnika – co wiąże się z myśleniem „za dużo”. Niektóre z tych elementów napastnik może kontrolować i wpływać na zmianę sposobu gry, ale na pewno nie wszystkie. Część z nich pozostaje poza jego kontrolą, dlatego ważne jest, żeby czynniki niepodlegające kontroli nie wpłynęły na poziom jego pewności siebie. Jeśli napastnik nie ma pozytywnej informacji zwrotnej i nie zobaczył piłki w bramce, może odczuwać wątpliwości. Ale wcale nie musi tak być, ponieważ pewność siebie nie jest związana wyłącznie z wynikiem, bardziej odnosi się do oceny własnych umiejętności. W tym przykładzie napastnik, żeby utrzymać pewność siebie, powinien nadal wierzyć w swoje uderzenie czy celny rzut – na przykład w piłce ręcznej. Ponadto powinien być skupiony na celach mistrzowskich – na tym, jak zdobyć bramkę, a nie żeby ją zdobyć.

Zawodnik o ugruntowanej pewności siebie uważa, że ma wystarczające umiejętności, aby grać na równym, wysokim poziomie niezależnie od okoliczności. Z reguły taki zawodnik zawsze gra tak samo dobrze. Nie należy mylić zawodnika o ugruntowanej pewności siebie z takim, który ma powierzchowną pewność siebie i gra dobrze od czasu do czasu. Zawodnik o wysokiej pewności siebie – nawet jeśli jego drużyna przegrywa – potrafi utrzymać pozytywne nastawienie i stworzyć sytuacje, które mogą odwrócić przebieg meczu, a podczas gry zawsze skupia się na swoich mocnych stronach, czyli je zna i ceni. Zawodnik kieruje się dewizą „zawsze graj do końca”, co pozwala mu wykorzystywać wszystkie możliwe szanse na wygraną. Niektórzy sportowcy sprawiają wrażenie, jakby byli bardzo pewni siebie, ale gdy tylko znajdą się pod presją, ogarniają ich wątpliwości i jakość gry spada. Mają oni tylko powierzchowną pewność siebie – jeśli gra nie idzie dobrze, to ich koncentracja słabnie i wkładają mniej wysiłku w grę. Zawodnicy o niskiej i powierzchownej pewności siebie pozwalają, żeby to sytuacja ich kontrolowała i – jeśli wynik meczu jest negatywny – szybko się poddają. Natomiast sportowcy pewni siebie niezależnie od wyniku mają poczucie, że to oni kontrolują sytuację, ponieważ grają na najwyższym swoim poziomie. Interesujące jest to, że zawodnik o ugruntowanej pewności siebie też ma wątpliwości co do swojej gry, ale zwykle skutkuje to zwiększeniem wysiłku i szukaniem rozwiązania trudnej sytuacji.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Stres przed ważnymi zawodami jest naturalną reakcją każdego organizmu. W obliczu zarówno zagrożenia, jak i nowych możliwości ludzkie gruczoły wydzielają hormony (np. kortyzol, noradrenalinę), które po wejściu do krwiobiegu sprawiają, że odczuwamy stres. Nieodczuwanie stresu w istotnej sytuacji, takiej jak zawody, byłoby nienormalne. To integralna część współzawodnictwa.

Nastaw umysł, rozpal serce i wyprostuj ścieżkę. Czasami może się zdarzyć, że choć rozpalimy w zawodnikach emocje i przekonamy ich do nowej formy treningu, i tak będą go wykonywać tylko na 50%. Może być też tak, że i rozum, i serce skłonne są do zmiany, ale otoczenie jest zbyt „zabetonowane”.