MAGAZYN TRENERA

W bieżącym wydaniu „Magazynu Trenera” szczególnie zajmujemy się zawodem nauczyciela wychowania fizycznego. Nie bez przyczyny bowiem blisko 50% nauczycieli WF określa swój prestiż zawodowy jako niski i bardzo niski, a tylko 3,5% jako wysoki i bardzo wysoki. Nauczyciele nie odczuwają tego, że to, co robią, spotyka się z ogólnym uznaniem społecznym. Na takiej samej pozycji zawodowej jak pedagodzy innych specjalności widzi siebie tylko 27% nauczycieli wychowania fizycznego.

A przecież wielkie kariery sportowe zaczynały się także w szkole – od zajęć WF. Wszystkim nam zależy na tym, aby to właśnie w szkole zaczynała się fascynacja sportem i zdrowym trybem życia. A jak ma się zacząć, gdy nauczyciele nie są zadowoleni?

Czy jednak nauczyciel powinien być w szkole trenerem? Czy powinien zachowywać się jak trener? I czy lekcja powinna być treningiem? Poprosiliśmy naszego eksperta dra Pawła F. Nowaka, przewodniczącego Rady Naukowej Polskiego Stowarzyszenia Trenerów Zdrowia, aby przeanalizował ten temat. Będziemy go kontynuować na naszych łamach, a także na specjalnej konferencji, o szczegółach której niebawem poinformujemy. Zamierzamy bowiem być swoistym adwokatem sprawy pt. „Jaki WF, taki sport” – dlatego też wszystkich, którym na sercu leży przyszłość polskiego sportu zapraszamy do współpracy.

Podoba nam się program „WF z klasą”, którego inicjatorem jest Centrum Edukacji Obywatelskiej, a dzisiaj uczestniczy w nim już ponad 1500 placówek szkolnych. Sport powinien być powiązany z edukacją i to od najmłodszych lat – bez tego jeszcze długo mistrzów olimpijskich będziemy mogli liczyć na palcach rąk.

Mamy nadzieję, że moda na sport wśród młodzieży szkolnej w końcu osiągnie swoje szczyty. Na szczęście jest już kilka programów, które mają temu służyć, m.in.: Mały Mistrz, Umiem Pływać, Multisport, Muuvit, Rok Szkoły w Ruchu, Stop Zwolnieniom z WF-u i – jak twierdzi Anna Klimczak, która koordynowała do tej pory program „WF z klasą” – w dłuższej perspektywie wszystkie te programy zaczną przynosić widoczne efekty, a dobre zmiany się utrwalą.

Z TRENERSKIEGO ŚWIATA

Bieganie z pulsometrem może być motorem napędowym naszej chęci wyjścia na trening, demotywującym czynnikiem obniżającym chęć podejmowania regularnego treningu lub pełnić funkcję zdrowego rozsądku, który – omamiony napływającymi endorfinami – ignoruje sygnały organizmu o rosnącym zmęczeniu. Mądrze wykorzystany pomoże zrzucić zbędny balast, a także – co stanowi pewien paradoks – zatrzyma zapędy sprinterskie, dzięki czemu trenujący zacznie biegać szybciej.

Serce sportowca wytrzymałościowego różni się od serca osoby nie ćwiczącej – przede wszystkim rozmiarem. Serce sportowca jest nieco większe z powodu większej pojemności lewej komory. Przez wiele lat uważane to było za niezdrowe, ponieważ taki rozmiar graniczył z patologią. Dzisiaj kardiolodzy odróżniają patologicznie powiększone serca od serc sportowców. Zdają sobie także sprawę, że u tych ostatnich nie jest to objaw choroby, a wręcz przeciwnie.

W przypadającym po zakończeniu sezonu okresie roztrenowania następuje zmniejszenie bądź też całkowita redukcja obciążeń treningowych, przyczyniająca się do obniżenia wydolności fizycznej zawodników. Okres roztrenowania może być krótki bądź długi – w zależności od przerwy w treningach. Krótkotrwały dotyczy okresu poniżej 4 tygodni, natomiast długotrwały – dłuższego.

Trening oparty na metodzie interwałowej cieszy się stosunkowo dużą popularnością w praktyce trenerskiej i jest uznawany za skuteczny środek rozwoju wydolności zarówno aerobowej, jak i anaerobowej zawodników. Zespół naukowców z działu medycznego klubu Celtic Glasgow przeprowadził badania, mające na celu sprawdzenie wpływu zastosowania specyficznego treningu wytrzymałościowego (wykorzystującego metodę interwałową) na zmiany wydolności aerobowej i sprawności fizycznej młodych piłkarzy nożnych.

Jak zwiększyć aktywność uczniów i uczennic na lekcjach wychowania fizycznego? Jak zachęcić młodych ludzi do zdrowszego trybu życia i sprawić, żeby polubili ruch? Dołączcie do 1500 szkół z całej Polski i zmieńcie WF w swojej szkole. Do ogólnopolskiego programu „WF z Klasą” zapraszamy szkoły wszystkich poziomów edukacyjnych.

Blisko 50% nauczycieli wychowania fizycznego określa swój prestiż zawodowy jako niski i bardzo niski, a tylko 3,5% jako wysoki i bardzo wysoki. Nauczyciele nie czują, że to, co robią, budzi powszechne uznanie społeczne. Na takiej samej pozycji zawodowej jak pedagodzy innych specjalności widzi siebie tylko 27% nauczycieli wychowania fizycznego*. Czy to aż tak ważne, by być zadowolonym z własnej pracy? I czy tak istotne jest osiąganie zawodowej satysfakcji?

Trenujesz ciężko, wylewasz siódme poty, ale nie dostrzegasz wyraźnych rezultatów. Może źle zaplanowałeś swoje ćwiczenia? A może jest postęp, ale brak Ci narzędzi jego kontroli i prognozowania? Proste testy motoryczne wystarczą, aby lepiej zapanować nad treningiem i jego planowaniem.

Kilka ciekawych marketingowych strategii z powodzeniem zastosowali trenerzy i dyrektorzy sportowi z amerykańskich uniwersytetów w stanach Kansas, Wisconsin, Illinois oraz Missisipi. Nie tylko zainwestowali w większe ekrany dla fanów zajmujących dalsze miejsca na stadionach, ale także zadbali o komfortowe siedzenia we wszystkich rzędach. Dla uatrakcyjnienia sportowych wydarzeń innowacyjne okazały się jednak proste rozwiązania, takie jak:

Verba docent, exempla trahunt*

* Słowa uczą, przykłady pociągają

Uważność: być „tu i teraz”

Nie można myśleć i uderzać w tym samym czasie.

Yogi Berra

legenda baseballu

Wśród wielu powodów, dla których mniej i bardziej sprawne osoby zapisują się na zajęcia w klubie fitness, są mniej i bardziej ambitne, krótko– i długofalowe, podyktowane troską o zdrowie lub tylko aspektami towarzyskimi. Bynajmniej nie chcemy z nikim konkurować na zajęciach czy siłowni, choć porównania w konfrontacji są nieuniknione. Przy bardziej sprawnych wypadamy blado, przy tych zupełnie bez formy łatwo można się dowartościować. Takie konfrontacje, oczywiście, jednych motywują, innych – przeciwnie. Natomiast rywalizacja nie była dotąd wpisana...

Czym może być sport w szkole, przekonałam się 6 czerwca w Hali Sportowej Koło w Warszawie na spotkaniu uczestników programu „WF z klasą” zatytułowanym „Olimpiada Pomysłów z Klasą”. W wydarzeniu tym uczestniczyło około 200 nauczycieli i uczniów z 1500 placówek biorących udział w programie. Na własne oczy przekonałam się, jak barwnie i niesztampowo mogą być zorganizowane szkolne lekcje wychowania fizycznego.

O tym, jak powstał program „WF z Klasą” oraz dlaczego stał się popularny, z koordynatorką programu, Anną Klimczak, rozmawia Małgorzata Ofman. 

Jednym z częstszych pytań, które zadaję podczas warsztatów zarówno menedżerom w korporacjach, jak i sportowcom, jest „po co zawodnikowi trener?”. Jak to jest, że najlepsi sportowcy na świecie, mistrzowie świata czy olimpijscy cały czas są pod opieką trenera? Przecież każdy trening, który realizują, są w stanie ułożyć sobie samodzielnie.

WARSZTAT TRENERA

Co musiał zrobić ten niewyróżniający się piłkarz, by w krótkim czasie stać się jednym z najlepszych współczesnych trenerów? Niełatwo odpowiedzieć na to pytanie, bo na kunszt trenerski składa się wiele elementów. Czy jest najlepszy? O to można by się długo spierać. Na pewno stał się najlepiej opłacanym szkoleniowcem. Według informacji prasowych (dane za 2013 rok) zarabia 17 milionów euro rocznie, podczas gdy drugi na liście – Jose Mourinho w Chelsea Londyn – inkasuje 10,3 mln euro za sezon.

Zapomnijcie o nabijaniu kilometrów w plenerze ku radości komarów i kleszczy. Trening z istotnymi akcentami motorycznymi wcale nie musi odbywać się poza murawą i kosztem elementów specjalistycznych. Nowoczesne podejście do treningu piłki nożnej nakazuje powrót na boiska i kreatywne wykorzystanie przestrzeni w ich obrębie.

Gry sportowe stawiają przed zawodnikami wiele wymagań. Skuteczna rywalizacja jest możliwa tylko wówczas, gdy organizm ludzki jest w stanie im sprostać, osiągając wysoki poziom szeroko rozumianego rozwoju. W takich dyscyplinach jak tenis podstawą jest wczesne kształtowanie koordynacji, pozwalającej na szybkie i efektywne uczenie się kolejnych ruchów czy całych uderzeń.

Tam, gdzie jest walka, tam musi być i siła – tym razem to nowożytne i proste przysłowie niech będzie odzwierciedleniem meczu piłkarskiego. Zapraszam na drugie spotkanie z zawodowym piłkarzem, byłym zawodnikiem i kapitanem Śląska Wrocław, Darkiem Sztylką, które owocuje kolejną propozycją jednostki treningowej poświęconej kształtowaniu szeroko pojętej siły piłkarzy.

MEDYCYNA W SPORCIE

Sięgając po jeden z wielu dostępnych na rynku suplementów wspomagających utratę tkanki tłuszczowej, czyli tzw. spalaczy tłuszczy (z ang. fat burnerów), chcemy najczęściej zrzucić kilka kilogramów w szybszym tempie. Dla każdego oczywiste powinno być jednak, że pomimo deklaracji i reklam producentów nie ma „cudownych pastylek”, po których zbędne kilogramy znikną same, bez żadnego wysiłku. Spalacze tłuszczu są tylko dodatkiem do odpowiedniej diety redukcyjnej i właściwie dobranego programu treningowego.

RYNEK

WYWIAD MT

O szkoleniu młodzieży, pieniądzach i kobietach w zapasach z Agatą F. Mikulską, wiceprezesem ds. organizacyjnych Wielkopolskiego Związku Zapaśniczego, rozmawia Sławomir Erkiert. Polski Związek Zapaśniczy to jeden z prężniejszych związków sportowych w Polsce, także w dziedzinie szkolenia młodzieży. Czy w Wielkopolsce system szkolenia w zapasach opiera się głównie na klubach?

MT INFO

Konferencja dla nauczycieli omawiająca pierwsze doświadczenia z programem „Mały Mistrz” planowana jest pod koniec 2014 roku. Program „Mały Mistrz”, współfinansowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, skierowany jest do dzieci z klas I-III szkół podstawowych, a jego ideą jest propagowanie aktywnej postawy. Formuła „Małego Mistrza” opiera się na sześciu zasadniczych blokach sportowych z możliwością poszerzania o pokrewne dziedziny. W każdym bloku uczeń ma szansę opanowania określonych umiejętności i wiadomości, za które nagradzany jest odpowiednią...

TrickBoard – to bardzo popularny specjalistyczny sprzęt, pozwalającym wszechstronnie rozwijać zdolności motoryczne ćwiczącego, przy wykorzystaniu niewielkiej powierzchni i bez konieczności stosowania dodatkowych urządzeń oraz instrumentów treningowych. Dzięki temu urządzeniu można podnieść czucie własnego ciała na niespotykany dotąd poziom.