MAGAZYN TRENERA

Większość sportowców uprawiających sztuki walki jest zainteresowana zwiększeniem masy mięśniowej przy jednoczesnym zmniejszeniu tkanki tłuszczowej w organizmie dla uzyskania maksymalnych korzyści w ich dyscyplinie sportu. Jest to zadanie niezwykle trudne do wykonania. Pierwszy cel wiąże się bowiem z koniecznością uzyskania dodatniego bilansu energetycznego, podczas gdy drugi możliwy jest do osiągnięcia pod warunkiem ujemnego bilansu energii.

Ważne jest zatem określenie priorytetowego, indywidualnego i realnego celu budowy ciała, pozwalającego na bycie odpowiednio silnym, szybkim, zręcznym i wytrzymałym zawodnikiem w określonej kategorii wagowej. Aby osiągnąć dany cel, niezbędne jest opracowanie skutecznego planu uwzględniającego odpowiedni trening i zmiany żywieniowe oraz monitorowanie postępów (odnośnie do potrzeb energetycznych).

Wszelkie działania dotyczące wagi sportowca powinny być podejmowane odpowiednio wcześnie. Wymagane są długoterminowy program zmiany wagi zawodnika (najlepiej połączony z kontrolą składu ciała) i rozpoczęcie stopniowej redukcji masy ciała, a także tkanki tłuszczowej na 8-10 tygodni przed zawodami. Zwiększenie udziału beztłuszczowej masy ciała (kosztem tkanki tłuszczowej) pozwala bowiem na wzrost stosunku mocy do masy i daje wyraźną przewagę w dyscyplinach z podziałem na kategorie wagowe. Bezpośrednio przed występem – w ciągu 24-48 godzin przed ważeniem – zawodnicy, którym nie udało się osiągnąć limitu dla swojej kategorii wagowej, mogą wprowadzić kolejne zmiany w diecie (ograniczenie błonnika pokarmowego, płynów i sodu), aby zmniejszyć masę o kolejny kilogram lub nieco więcej. Przy wymaganych niewielkich zmianach po odbytym ważeniu zawodnik ma jeszcze czas i możliwość (zazwyczaj minimum trzy godziny) uzupełnienia straconych płynów.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja zawodników działających chaotycznie, kierujących się bardziej intuicją niż konkretnym planem. Zwykle zbyt późno zaczynają oni bowiem proces utraty masy ciała, co skutkuje stosowaniem drastycznych metod odwadniających. Mają oni najczęściej skrajne nawyki żywieniowe – w trakcie okresu roztrenowania spełniają wszystkie swoje żywieniowe zachcianki (notorycznie sięgają po produkty wysokokaloryczne, z dużą zawartością tłuszczu, tzw. fast food, i słodzone napoje gazowane typu cocal-cola), następnie, aby zbić wagę przed zawodami, stosują restrykcyjne diety niskokaloryczne, porównywalne z głodówkami, i środki moczopędne oraz przeczyszczające. Konsekwencją takiego działania jest radykalna utrata masy ciała głównie w postaci wody i tkanki mięśniowej oraz obniżenie zdolności wysiłkowych zawodnika.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Chyba żadnego sportowca nie trzeba przekonywać, że regeneracja organizmu, wypoczynek i relaks są niezbędne w procesie treningowym. Z mojego punktu widzenia każdy zawodnik będący w okresie przygotowawczym czy startowym powinien korzystać z dobrodziejstw różnego rodzaju zabiegów regeneracyjnych. W poprzednim numerze „Magazynu Trenera” uwagę skupiliśmy na wpływie diety i suplementacji na poprawę regeneracji. W tej części omówione zostaną możliwości współczesnej odnowy biologicznej.

Narząd wzroku jest bardzo skomplikowaną strukturą, składającą się z wielu tkanek, z których każda inaczej reaguje na urazy. Urazy oczu w sporcie mogą nastąpić w wyniku bezpośredniego kontaktu z innymi zawodnikami lub ze sprzętem sportowym. Są jednymi z najgroźniejszych wypadków, każdy bowiem jest potencjalnie niebezpieczny i może uniemożliwić prawidłowe widzenie.