MAGAZYN TRENERA

Zimą każdy biegacz buduje formę na nadchodzące wiosnę i lato. W tej dyscyplinie nie ma on miejsca i czasu na odpoczynek. I choć trening zimą jest trochę inny niż wiosną, to jednak ma bardzo duże znaczenie w kontekście uzyskiwanych rezultatów w wiosennych i letnich startach. Nie ma bowiem mowy o życiówkach bez sumiennie przepracowanej zimy. Aby mieć jednak siłę i energię do treningów, należy kompleksowo zadbać o swoją dietę.

Zimą wzrasta zapotrzebowanie na energię

Bieganie na mrozie powoduje, że ciało pracuje ciężej i w związku z tym zwiększa się jego zapotrzebowanie na energię, którą dodatkowo wykorzystuje na ogrzanie i nawilżenie powietrza, którym oddychamy w trakcie biegu. Przez to, podczas wydechu, tracimy znaczne ilości wody. Jeśli natomiast w trakcie długiego wysiłku dopadnie nas drżenie wywołane zimnem, to będzie to nic innego, jak reakcja organizmu w postaci mimowolnych napięć mięśni, które generują ciepło i dają efekt ocieplenia. Taka sytuacja może zwiększyć nasz metabolizm. Co też w konsekwencji będzie miało wpływ na chęć częstszych wizyt w toalecie, a to znów zwiększa ryzyko odwodnienia. Dlatego też, biegając zimą, należy zwracać uwagę na systematyczne nawadnianie organizmu. To, że temperatura otoczenia jest niska nie oznacza, że organizm nie potrzebuje częstego przyjmowania płynów. Niektórzy, wiedząc, że czeka ich długi bieg, a systematyczne nawadnianie będzie wiązało się z częstszymi wizytami w toalecie, co może mieć niekorzystny wpływ na jakość treningu czy wynik na zawodach, specjalnie unikają częstego picia płynów. Jednak natury nie da się oszukać i takie postępowanie ma z reguły negatywny wpływ na wydajność biegu. Organizm nie jest w stanie pracować sprawnie, kiedy nie są zaspokojone jego podstawowe potrzeby – w tym przypadku poziom nawodnienia.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 72  Strona 73  Strona 74  Strona 75

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Znikome nasłonecznienie, niskie temperatury, mniejsza ilość sportu i relaksu, a także mniejsza ilość owoców w diecie – tym wszystkim brakom ludzki organizm musi stawić czoła zimą. To dość wymagający okres, w którym trzeba chronić się przed infekcjami oraz robić wszystko, żeby zasoby energii życiowej i codziennego wigoru nie odbiegały zanadto od tych z sezonu letniego. Pomogą w tym witaminy i minerały, które zimą nabierają jeszcze większego znaczenia.

Zima to okres, kiedy na rynku spożywczym mamy do czynienia z mniejszą różnorodnością warzyw i owoców. Z tego powodu nierzadko rezygnujemy ze zdrowej diety obfitującej w składniki bioaktywne, jakie znajdziemy w świeżych produktach. A przecież niskie temperatury jeszcze bardziej narażają nasz organizm na przeziębienie lub co gorsza – grypę. Aby uchronić się przed chorobą i móc efektywnie trenować, należy skupić się na doborze odpowiednich produktów i przygotowaniu z nich rozgrzewających, wzmacniających posiłków.